Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Hagmar:
- A czymże jest Kroczny Pakt Mistrzu? - zaśmiał się dracon wiedząc że Isentor się przejęzyczył.
Isentor:
- Od dziś jesteś jego członkiem, bo całą drogę pokonujesz z buta - zażartował Isentor.
Droga zajęła wam ponad dzień, przejechaliście przez Atusel i obraliście kurs na Ansir. Trakty były puste i spokojne. Nie natknęliście się nawet na zbłądzone zwierze. Przed wjazdem do wioski napotkaliście grupę rolników. Isentor spytał się ich o miejsce przebywania sołtysa. Nie trudno było się domyślić, że przesiaduje w lokalnej karczmie.
Hagmar:
Tam też się udaliśmy. Dracon wszedł pierwszy. W sumie to był tu pierwszy raz. Od momentu gdy dostał te ziemie nie miał czasu by je objechać. - Szukamy sołtysa. - powiedział do zgromadzonych.
Isentor:
Miejscowi byli nieco zmieszani na widok czarnego jaszczura ze skrzydłami który potrafi mówić. Gdyby za Aragornem nie ujrzeli jego kompanów - ludzi, zapewne zareagowaliby dość agresywnie. Mężczyzna siedzący przy stole i pijący wino odgonił towarzyszy biesiady i zawołał was do siebie.
- Zapraszam Panów!
Mogul:
Oczywiście ork podszedł do stołu lecz nie usiadł. By okazać szacunek czekał, aż pierwszy to zrobi Isentor. No, w końcu tak powinno być.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej