Tereny Valfden > Dział Wypraw

Morderstwa w Ansir

<< < (42/52) > >>

Hagmar:
- Znaczy nie znane mi. A co do naszej wyspy. Krasnale z Ekkerund mówią że w tamtejsze tereny, po za nimi, zamieszkują ludzie zwani Nordami. Z tego co wiem był u nich wysłannik Lithana.

Gunses:
- U Nordów? Co chciał, kolejny bunt? Wiem, że zamieszkują tamte tereny starsze rasy w tym Trolle i Gnomy. Przynajmniej księgi z początków świata zawsze określają tamten teren jako teren ras starszych. Wiem, że egzystują tam wilkołaki wszelakich klanów. Tam też również jest wiele niezbadanych świątyń i chramów, pewnie dlatego właśnie tam ma swój obóz Alchemik.

Mogul:
Worek rozgrzany, Mogul zniszczony... nie, wróć - ork właśnie kończył rozgrzewkę. Nawet jakby chciał dalej trenować, to nie mógł, bo przeszył demoniczną dłonią worek tworząc dwa mniejsze, z którymi niestety nie było jak się bawić. Czekał teraz na swoją walkę, zaczynał się niecierpliwić

Hagmar:
- Taa, Aggromor pisał do mnie że ostatnio wysyłali sporo szpiegów do Nordów. Podobno kazano im atakować Valfdeńskie wsie i karawany w tamtych rejonach. Zaznacze że na szlaku do Ekkerund patrząc od odbudowanej karczmy "Pod Kozim Kopytem" nic nie ma. ÂŻadnej osady, tylko lasy. I to dzikie, nietknięte. Krasnale na razie trzymają ich w ryzach, ale jak ci ludzie zlezą z gór będzie źle.

Gunses:
- Nie takie bunty rozgramiałeś. A jeżeli Lithan w tym maczał palce to zostawi ich samych sobie. ÂŚmiem wątpić, czy ta zgraja oberwańców z północy będzie mogła realnie zagrozić Twojej armii, Aragornie - dodał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej