Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krwawe hordy I - Prolog
Hagmar:
- To co teraz Khan?
Mogul:
- Zanim wyprawimy się wprost w góry potrzebujemy przewodnika. Znasz jakiegoś krasnoluda, który nadaje się do tego?
Hagmar:
- Pewnie. Zaprowadził ich do "Ukonu Wacka". Najlepszej karczmy na tej wyspie. Podeszli do rudego krasnoluda w czarnej płytowej zbroi. Dracon przedstawił Tyrrowi Mogula. Zasiedliśmy obok niego, przyniesiono na m też po kuflu piwa.
- A więc Mogulu, czego Ci trza.
Mogul:
Ork przedstawił jak wygląda sprawa. Powiedział, że w górach powinna znajdować się siedziba klanu śnieżnych orków. Na szczęście krasnolud znał to miejsce i znał tamtejszych mieszkańców. Gdy Mogul opowiedział co się stało w alei w Atusel Tyrr sposępniał. Najwyraźniej mieli dobre stosunki z tym ludem. W sumie nie było się czemu dziwić, znajdowali się zbyt blisko siebie. Krasnolud nie miał za dużo czasu by nas tam zaprowadzić, lecz dał nam mapkę pobliskich terenów, dzięki czemu dotarcie będzie dosyć proste. Towarzysze postanowili przeczekać jakiś czas i w końcu ruszyli głęboko w góry. Czekała ich krótka przeprawa, lecz Khan miał nadzieję, że tym razem pójdzie gładko.
Gunses:
Wtedy też do kompanii dołączył Gunses. Skrócił drogę i przeciął swój szlak ze szlakiem kompanii
- Witajcie! Dokąd bogowie prowadzą?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej