Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krwawe hordy I - Prolog

<< < (3/16) > >>

Hagmar:
- Nie Mogulu. Witaj Auriusie, niestety ale wzywają nas obowiązki związane z bezpieczeństwem tej wyspy.

Aurius:
-Może wam pomóc? I tak szykowałem się bardziej na obchód. Lubię wiedzieć, że wszystko jest na swoim miejscu i nic się nie dzieje.

Devristus Morii:
Może jakieś wsparcie magiczne Wam się przyda? powiedział Elf pojawiajac się z czerwono fioletowego obłoku.

Malavon:
-Co dwóch magów to nie jeden, mistrzu Devristusie. - odezwał się nagle mag wody. -Witam panów serdecznie. Jak dzionek?

Mogul:
- Chujowo z tego co mi Aragorn powiedział. Tego się nie spodziewał - mimo, że praktycznie jeszcze z Atusel nie wyruszyli, a już nawinęła się im trójka znajomych. Więcej wsparcia, szybciej znajdziemy go.
- Czeka nas długa podróż w góry, radzę zatrzymać się przez chwilę w stolicy, tak jak Aragornowi mówiłem, a potem do Ekkerund. Stamtąd wyruszymy w poszukiwaniu pewnego orka. I uprzedzając pytanie, nie Grummola, tylko innego, którego będę chciał nakłonić do współpracy. Znaleźli się poza miastem, pogoda nie za bardzo sprzyjała podróżnym, lecz nie było czasu na czekanie, tempo jakie narzucił Wam Mogul było duże, lecz mogliście sobie umilić ten czas rozmowami.

//: z racji tej zimy, jest ograniczona widoczność, w chusteczkę dużo śniegu
//: typówka - im więcej będziemy gadać, tym szybciej dotrzemy do celu

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej