Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krwawe hordy I - Prolog
Hagmar:
- Lisz? Stan mojej wiedzy o magii jest prawie zerowy, ale z tego co wiem musiałby hodować sobie ciało. A to jest tak nieprawdopodobne że ja pierdole. - powiedział wsiadając na konia.
Mogul:
- Lisze se hodują ciała? O kurwa. Udamy się do stolicy zrobić mały postój, może ktoś nawinie się nam po drodze. Wyjechali z Atusel.
Hagmar:
- Niee, ktoś musiałby go ożywić w odpowiednim ciele. Czy jakoś tak. Mogul kurwa, jestem strategiem do Paktu wstąpiłem po to by móc rozpierdalać wrogów na kawałki kilkoma gestami. Nie moja wina że nas się tam niczego nie uczy jeśli chodzi o teorie. Znam 3/4 zaklęć ścieżki ognia a o samej magii gówno wiem.
Mogul:
- Byłem na alejce poświęconej bohaterom z zielonych równin, zdążyłem odkryć, że ktoś przeżył. Nie pytaj się jak, po prostu to wiem. Też nie mam pojęcia o magii, nie interesuje mnie ona. Ale przyszłe wydarzenia najwyraźniej zmuszą mnie do studiowania na ten temat. To Wy w pakcie teorii nie macie?
Aurius:
-Witam panowie. - rzekł Aurius przejeżdżając nieopodal na koniu. -Czyżby wycieczka wypoczynkowa, tak jak ja?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej