Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Gunses:
Gunses zjawił się również. Z pewnych przyczyn, o których wiedzieli nieliczni, jego twarz była zasłonięta maską.
- Witajcie, zwę się Ra - powiedział przypominając jak kilkanaście lat temu też się tak przedstawił. Było to dawno.
Elrond Ñoldor:
- Phi- taka była jego reakcja. - Tym, którzy zajmują się naukę, wiedzą i tym podobnym rzeczom, nie przystoi by jej innym zabraniać.
Mogul:
Wkurzony ork kierował się w stronę karczmy. Król miał do niego sprawę, która najprawdopodobniej dotyczyła funkcji radnego. Będąc przy Jego wysokiej mości pałacu nie zastał nikogo. Miał teraz ochotę się napić, bo dawno tego nie robił. I nie prędko to zrobi, bowiem przy karczmie musiał spotkać bandę odmieńców, z której znał część. Znając ich, Mogul już wiedział co się szykuje, ale nie zaszkodzi zapytać.
Throm ka! towarzysze. Co się kręci?
Elrond Ñoldor:
- Wiwernobicie.
Veirek:
-Panowie skoro wszyscy są to proponuje ruszać, zanim dołączyć do nas jeszcze jakiś hobbit z pierścieniem...
Po chwili wsiadł na konia i powiedział
-Wie ktoś gdzie możemy zdobyć te skóry ?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej