Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kamienny Sen
Melkior Tacticus:
- Za wiele. - jęknął z sarkofagu Aerandir, ciężko mu było się ruszyć. - Gunsesie... Ojcze... pomożesz wstać? Czyżbym słyszał mego brata krwi Nikolaia?
Nikolaj:
- Witaj Aerandirze... - pociągnął z flaszki z krwią. - Najwyraźniej czas naszego wybudzenia nadszedł. Dwa lata chyba minęły... Dwa lata, jak jest zapisane w księgach.
Melkior Tacticus:
- Zdaję się że więcej Nikolai. - powiedział powoli podnosząc się z sarkofagu.
//A nie więcej? Mi sie zdaje że więcej jak 2 marantowe lata.
Nikolaj:
- Cztery lata... - ogarnął rzeczywistość. - Jestem taki słaby i wątły... - pomacał się po klacie. Brakowało mu treningu, miecza w dłoni, kuszy przy barku. Zapachu zwierzyny, ofiary...
// 1 rok zwykły.
Melkior Tacticus:
//Czyli 6 lat Marantowych.
- Sześć bracie. Co jak co ale pamięć mi pracuje dobrze. - wygramolił się z sarkofagu i powoli do dreptał do stolika z krwią, chwycił butelkę i pił powoli.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej