Tereny Valfden > Dział Wypraw

Argusiowe wakacje

<< < (2/62) > >>

Hagmar:
- Zatem Malavonie idź po swoje rzeczy, wiesz szczoteczka itd. Dracon pomagał targać służbie walizki gdy na posesji zjawił się Aurius. - Witaj Auriusie, chętnie przyjmę twą pomoc. - powiedział ładując coś podejrzanie długiego, zapakowanego w elegancki futerał na dach karety. Takich pakunków było jeszcze jedenaście. - tylko ostrożnie, to muszk... cenne muszle. I wtedy ku radości Aragorna (który o mało co się nie wygadał) z posiadłości wyszedł Yarpen, który też się wybierał na wakacje. - Cześć Malavonie, witaj nieznajomy rycerzu. Jestem Yarpen aep Thor, kumpel od kieliszka, miecza i dziewek tej czarnej mendy.

Malavon:
-Wszystko co mam noszę ze sobą Aragornie. Jestem praktycznie gotowy. - odpowiedział -A siemasz Yarpen, też się zabierasz na wakacje? Sądziłem, że krasnoludy wolą nieco inne klimaty.

Aurius:
-Oj nie rycerzu drogi panie, po prostu zakonniku. Jestem Aurius z Rivendare, uniżony sługa mego pana Zartata. Miło mi cię poznać Yarpenie. - powiedział mężczyzna w czasie ładowania razem z Aragornem pakunków. -Być może kiedyś będę mógł się nazwać rycerzem. - dodał z nutą nadziei w głosie.

Hagmar:
- Jak kraina piwem płynąca nie będzie dobra dla krasnoluda! Po za tym, ja jako ochroniarz jadę. - powiedział z dumą.
- Ok, spakowani. Złoto, jest. Weksle, są. Prezenty, są. Zapraszam do karocy.

Malavon:
-Uuu, karoca, ale oficjalnie. Protestować nie będę. Malavon wpakował się zaraz za baronem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej