Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Dexter - Ostateczne starcie"

(1/10) > >>

Mohamed Khaled:
Nazwa wyprawy: Dexter - ostateczne starcie!
Prowadzący wyprawę: Kratos
Uczestnicy wyprawy: Elrond, Kratos, Mogul (Można się dołączyc)
Wymagania: brak
Kratos, który dawno nie organizował wyprawy zrobił to. Poprosił Elronda by ten, gdy będzie gotowy zaszedł do miejskiej stajni. Sam natomiast udał się do swego domostwa, wziął ekwipunek i ruszył ku stajniom...

Elrond Ñoldor:
Elrond szybko ulotnił się z biesiady na cześć wojaków. Praca czekała. Dotarł do miejskiej stajnie jak najszybciej się dało.

Mohamed Khaled:
Witaj Elrondzie... Przepraszam, że cie tak wyrywam z biesiady na naszą cześć - powiedział. Może i festyn był dla tych bardziej wpływowych, ale Kratos także brał udział w bitwach...Jedziemy do K'efir. Mam wtykę w karczmie, która nam powie gdzie jest Dexter. Ruszamy! - rzekł i popędził konia. A tak poza tym. Zyskałem tytuł maga. Od dziś szkolić się będę bardziej... profesionalnie! -
Ruszyli.

Elrond Ñoldor:
Ruszyli, pędzili, nie oglądali się za siebie.
- To gratuluję. Pamiętaj tym, ze na barkach czarodziejów spoczywa wielka odpowiedzialność, rozwaga i mądrość. To jak nas widzą i opisują ludzie jest dla naszej profesji bardzo ważne. Magia zawsze miała swoich wrogów wśród ciemnoty, a my nie możemy dać innym okazji do zwady. Gildia Magii się o tym przekonała...

Mogul:
-Często pogarda pojawia się ze strachu. Siemka, nudzi mi się. Rzekł ork, który znowu z dupy się wziął. Ostatnio wejścia ninja mu w miare wychodziły.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej