Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zachodni most straceńców.
Anette Du'Monteau:
-Z dobroci swego niewielkiego serca postanowiłem ci pomóc i reszcie, gdy już przybędą. Bo przybędą, prawda? Cóż w każdym razie przyda ci się ktoś w rodzaju zwiadowcy, a do tego jak mniemam się nadaje. Nie wiem czemu, wszyscy mają niziołków za złodziei i skąpców.
Mogul:
-Ja ni chuja znam niziołków, więc nie wiem. Ciebie ziomek znam, po Aragorna szlimy już. To spoko loko.
Mohamed Khaled:
Sparda odwzajemnił gest, i także podał rękę. A więc Mogul Khanie, kiedy wyruszamy... - i w tym czasie odezwał się niziołek. Ciebie też znam. Z pogrzebu. I tu cofnął się wspomnieniami na zdarzenia, które odbyły się podczas uroczystości.
Mogul:
-Wyluzuj, czekam na kumpla i może ktoś se dojdzie.
Anette Du'Monteau:
-A tak tak, znajomy barona Jaszczurki. Mówisz dość nietypowo jak na większość orków, których się spotyka. Oni niestety w większości znają język chrząknięć i topora. - zwrócił się do orka. -Chyba masz rację, o ile się nie mylę siedziałeś niedaleko mnie podczas poczęstunku. - odpowiedział człowiekowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej