Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zachodni most straceńców.

<< < (2/38) > >>

Anette Du'Monteau:
-Z dobroci swego niewielkiego serca postanowiłem ci pomóc i reszcie, gdy już przybędą. Bo przybędą, prawda? Cóż w każdym razie przyda ci się ktoś w rodzaju zwiadowcy, a do tego jak mniemam się nadaje. Nie wiem czemu, wszyscy mają niziołków za złodziei i skąpców.

Mogul:
-Ja ni chuja znam niziołków, więc nie wiem. Ciebie ziomek znam, po Aragorna szlimy już. To spoko loko.

Mohamed Khaled:
Sparda odwzajemnił gest, i także podał rękę. A więc Mogul Khanie, kiedy wyruszamy... - i w tym czasie odezwał się niziołek. Ciebie też znam. Z pogrzebu. I tu cofnął się wspomnieniami na zdarzenia, które odbyły się podczas uroczystości.

Mogul:
-Wyluzuj, czekam na kumpla i może ktoś se dojdzie.

Anette Du'Monteau:
-A tak tak, znajomy barona Jaszczurki. Mówisz dość nietypowo jak na większość orków, których się spotyka. Oni niestety w większości znają język chrząknięć i topora. - zwrócił się do orka. -Chyba masz rację, o ile się nie mylę siedziałeś niedaleko mnie podczas poczęstunku. - odpowiedział człowiekowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej