Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Elrond Ñoldor:
Przeczesywał korytarze będąc gotowym na atak z każdej strony.
Malavon:
Malavon również szedł przed siebie. Bacznie się rozglądał na wszystkie strony. Nie chciał aby coś zaskoczyło jego i towarzyszy.
Elrond Ñoldor:
// Nie rozumiem ostatnich akcji. Niby wchodzicie wszyscy na TG, piszecie w offtopie i w innych tematach, ale jakoś nikt nie pisze w wyprawie. Albo piszemy, albo nie gramy. Zdecydujcie się.
Devristus Morii:
Długi ten korytarz powiedział Elf idąc naprzód.
Isentor:
Przemierzaliśmy kręte i wąskie korytarze starożytnych ruin przez dobre 15 minut. Półmrok powoli przemijał ustępując światłu rzucanemu przez rozpalone misy z oliwą. Dotarliśmy do otwartej przestrzeni zwieńczonej kopułą. Na podłodze leżało wiele ciał ułożonych na kupkę. Wszystko było umorusane krwią o kolorze jagód.
- Ktoś tutaj obcował z magią krwi.
//Odezwijcie się w postach bym widział kto nadal w miarę aktywnie uczestniczy w wyprawie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej