Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Devristus Morii:
No to schodzimy, nie?
Malavon:
-Ja nawet mogę iść przodem. - skomentował elf i zaczął powoli sunąć w stronę tajnego przejścia. -ÂŻe też nie mamy jakiś pochodni... - zaczął nieco narzekać.
Elrond Ñoldor:
Elrond ruszył za Malavonem. Koncentracja buzowała mu w skroniach.
Isentor:
Zeszliśmy do podziemi. W drodze na dół towarzyszyły nam intrygujące płaskorzeźby wyryte w ścianach korytarzy. Przedstawiały dziwaczne istoty przypominające draconów.
- Nie wiemy co czeka nas na dole. Jeśli opętany mówił prawdę możemy tam natrafić na demona fizycznego. To potężna bestia, więc bez heroizmu.
//Jest 20:00.
Elrond Ñoldor:
Elrond tylko kiwnął głową. Ani myślał nad niepotrzebnym nadstawianiem karku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej