Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Gunses:
- Jeśli zna koncentrację, to będzie trzeba z niego ssać - powiedział i zaklął. Wstał i poszedł za Darlenitem mówiąc
- Prowadź.
Elrond Ñoldor:
Elrond wstał obolały, zaklął pod nosem. Okręciwszy się na piecie obrał kierunek na swojego przeciwnika. Adepta zaskoczyła jego obrona. Trzeba będzie podejść sposobem. I działać szybko, wszakże przeciwnik dochodzi do siebie. Podniósł lagę z ziemi i teleportował się tuż za wstającego magina...
Malavon:
W tym momencie z drzewa zeskoczył Malavon. Widział zasadzającego się Elronda z laską w ręku. Telekinetycznym ruchem pociągnął broń dziadka w tył tak aby ten stracił nieco równowagę. -Spokojnie dziaduniu. Potrzebujemy jego głowy w całym kawałku.
Isentor:
//Możecie go spokojnie przesłuchać.
- Skończone. Garirze, posłużysz za przynętę? Dasz rade zwabić tutaj kilka z nich?
Hagmar:
A mam wybór? Spytał retorycznie krasnolud. Mam iść w ciemno na góre?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej