Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wysuszeni myśliwi
Isentor:
Zbliżyliście się do ruin położonych w dżungli. Wasze oczy nie ujrzały nic poza stertą gruzów i chaszczy. Jedyne dźwięki, które słyszeliście dobiegały z koron drzew, były to śpiewy egzotycznych ptaków, żadnych guseł czy rozmów.
Patty:
Ogarnęłam wzrokiem całość tej malowniczej kupy gruzu, zastanawiając się mimowolnie, jak ciężko postawić cokolwiek w tak gęstej dżungli.
- Warto rozejrzeć się głębiej.
Isentor:
- Wyglądają na opustoszałe. Rozejrzyjmy się.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Patty:
//Gdzie mogę iść?
Gunses:
- Wezmę lewą stronę i sprawdzę co i jak. Starajmy się mieć siebie w zasięgu wzroku. W razie czego, krzyczmy - powiedział Gunses i zaczął kluczyć pomiędzy ruinami. Przechodził po zniszczonych schodach, balansował na poprzewracanych kolumnach, zaglądał w otwory, stare wejścia do komnat, portale do sal czy pod krużganki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej