Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wysuszeni myśliwi
Isentor:
- Kilka kilometrów stąd, wystarczy iść na północny-zachód. Ruiny rozciągają się na sporym terenie. Na pewno zauważycie.
Patty:
- No cóż, na razie będzie to wszystko. Bywaj, Tarraz - rzuciłam do wampira i grupka udała się na południowy zachód, w stronę ruin.
Gunses:
Gunses ponownie ciął napotkane na ich drodze gałązki i wielkie liście. Tarraz był wampirem, czy mu się to podobało czy nie. Prawo znał pewnie również. Gunses wywrócił oczami kiedy Tarraz mu odpowiedział. Liczył na jego zdrowy rozsądek.
Isentor:
Przedzieraliście się przez dzikie chaszcze dżungli w stronę dracońskich ruin.
- Nie znowu takie niewinne są te Twoje elfki Gunsesie.
Patty:
A ja dalej przedzierałam się przez coraz bardziej irytującą dżunglę, w ciszy zastanawiając się, o jakie elfki król zagaduje wampira.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej