Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pomagając sąsiadom
Lord Hejgen:
No to chodź - powiedział po czym wziął małą za rękę i poprowadził do tunelu, którym się tu dostał. Po chwili byli w tej jamie na początku. Wyszli na zewnątrz, i gdy tam byli Anims powiedział - No to teraz chodź mi na ręce. Wioska nie jest aż tak daleko
- Dobrze - odpowiedziała dziewczynka
Anims wziął małą na ręce i ruszyli w stronę konia. Chwilę im potrwało zanim dotarli do wierzchowca. Gdy przy nim byli bohater posadził małą z przodu konia, a sam siadł na tyle. Pogalopowali do wioski. Po chwili dotarli do wioski Densad(tak ma na nazwisko moja postać)popatrzył się na dziewczynkę i zapytał się - Gdzie mieszkają twoi rodzice.
Anette Du'Monteau:
-Przy ostatniej chacie...
Lord Hejgen:
Dobrze to ruszamy tam - oznajmił po czym pogalopował do ostatniej chaty. Chwilkę potem tam już był. Zsiadł z konia, ściągnął dziewczynkę i podszedł z nią do drzwi. Gdy przy nich był zapukał kilka razy
Anette Du'Monteau:
Otworzyła ci kobieta w średnim wieku. Miała długie rude włosy upięte w wielki warkocz.
-Słucham? O matulku, Nina! Chodź u do mnie moje dziecko! Gdzieś ty była?! Matka wydawała się być nad wyraz zdziwiona i zadowolona z takiego obrotu spraw.
Lord Hejgen:
Witam. Znalazłem ją w jaskini w lesie. Uciekała przed krwiopijcą. Ten owad jest już martwy, więc ona nie musiała się już niczego obawiać. - powiedział spokojnie i pogłaskał malutką.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej