Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"  (Przeczytany 5481 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Nazwa zadania: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
Opiekun: Gunses
Wymagania: Walka jakąkolwiek bronią minim [75%] lub [50%] + różdżka/dwie runy lub minimum dwa zaklęcia z II poziomu wtajemniczenia wybranej szkoły/jedno zaklęcie z III poziomu wtajemniczenia wybranej szkoły; głowa na karku i zdolność logicznego myślenia; od 2-3 uczestników.
Spis nagród: To co znajdziecie, zdobędziecie itp.


Uczestnicy: Faust, Diomedes


Dnia następnego na placu zjawiłem się ja. Na plecach taszczyłem swój kostur, a właściwie obecnie kawałek kija, ze zgrubieniem na końcu. Jak dla mnie kostur musiał być zwieńczony kryształem. przynajmniej wtedy lepiej się pezentował. Muszę takowy szybko zdobyć. Dotarłszy na miejsce wzrokiem wyszukiwałem Diomedesa. Szukałem też Gunsesa, ponieważ miałem od neigo pożyczyć dwie runy, jako dodatkową broń, ponieważ moje własne umiejętności były poniżej wymagań.




Portret





Statystyki ekwipunku

Broń:
  • 1: Kostur z drewna

    Nazwa broni: Kostur z drewna
    Rodzaj: kostur
    Typ: oburęczny
    Ostrość: 1
    Wytrzymałość: 14
    Opis: Wykonany z 70 kawałków drewna i zasięgu 1,8 metra.
    Wymagania: Walka bronią obuchową [50%]

  • 3: Złowróżbny szept

    Nazwa broni: Złowróżbny szept
    Rodzaj: sztylet
    Typ: jednoręczny
    Ostrość: 13
    Wytrzymałość: 6
    Opis: Wykuty z 25 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,3 metra.
    Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]



Odzienie:
  • Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
    Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
    Rodzaj: brak
    Typ: strój
    Wytrzymałość: 1
    Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
    Wymagania: brak

Pas:
  • Mieszek ze złotem



Statystyki postaci

Specjalizacje:
  • Walka bronią sieczną [50%]
  • Walka bronią obuchową [50%]

Umiejętności nabywane:
  • Koncentracja

Umiejętności rasowe:
  • Potencjał magiczny
  • Potencjał chemiczny
  • Ciało z gliny
  • Ulubieniec bogów
  • Bystry umysł

Magia:

Urangol
I stopień wtajemniczenia
  • Duchowe wypalenie

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Maj 2012, 18:30:39 »
Gunses wypatrzył rozglądającego się Fausta. Ruszył ku niemu bo wiedział, że ten chciał pożyczyć runy. Same runy dotarły do Gunsesa przed chwilą. Miał ich po pięć sztuk z czterech żywiołów.
- Witaj. Potrzebowałeś run, tak? Mogę dać Ci dwie, sam wybierasz z jakiego żywiołu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Maj 2012, 18:30:39 »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Maj 2012, 18:51:39 »
Diomedes stojący obok Gunsesa postanowił sprawdzić, co przyciągnęło uwagę wszędobylskiego wąpierza i ruszył za nim. Jak się okazało, obiektem atencji hrabiego okazał się być kompan Nivellena w zadaniu. Skwitował tą sytuację uśmiechem i przybliżył się do Fausta.
- Witaj - przywitał się. - Widzę, że wszystko przygotowałeś - dodał kąśliwie.


Portret


Ekwipunek



Broń 1:
Nazwa broni: Krasnoludzkie ostrze
Rodzaj: Miecz
Typ: Oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Miecz ten wykuty został z 60 sztabek stali a jego zasięg wynosi około 1,4 metra. Ostrze to wykonane zostało przez prawdziwych mistrzów kowalstwa w krasnoludzkim mieście Ekkerund.
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]

Broń 2:
Nazwa broni: Uderzenie wiatru
Rodzaj: łuk
Zasięg: 50 metrów
Precyzja: 40%
Opis: Wykonany z 50 kawałków drewna.
Wymagania: Walka bronią dystansową [50%]

Broń 3:
Nazwa broni: Różdżka gromu
Rodzaj: różdżka
Zasięg: 50 metrów
Zaklęcie: Piorun kulisty
Opis: Wykonana z 50 kawałków drewna.
Wymagania: Używanie różdżek

Broń 4:

Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas:

Statystyki postaci

Specjalizacje:
  • Walka bronią sieczną III [100%]
  • Walka bronią dystansową I [50%]
  • Walka bronią obuchową I [50%]
  • Używanie zbrój miękkich
  • Używanie zbrój niepłytowych
  • Używanie różdżek

Umiejętności nabywane:
  • Kamuflaż
  • Cichy zabójca
  • Akrobatyka
  • Perswazja
  • ÂŻelazny żołądek
  • Koncentracja
  • Telekineza
  • Ciało atlety
  • Hart ciała

Umiejętności rasowe:
  • Potencjał magiczny
  • Potencjał chemiczny
  • Ciało z gliny
  • Ulubieniec bogów
  • Bystry umysł

Magia:
brak

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Maj 2012, 19:27:28 »
- Więc poproszę runę ognia i rune ziemi. - zwrócilem się najpierw do wampira. Potem przybył mój przyszły towarzysz podróży, walki, boju, zwiadu i wąpierz jeden wie czego jeszcze.
- Taa. - skwitowałem. - Doszedłem do wniosku, że pewnie zainteresuje cię możliwość dokładniejszego wybadania sprawy wioski, o której mi opowiadałeś. A że dobrze się nam piło to to zadanie jest w sam raz. Idziemy do karczmy, a musimy być jak najbardziej wiarygodni. Nie poskąpimy sobie więc myślę ichniejszych trunków? - wykrzywiłem twarz w swego rodzaju podstepnym uśmiechu.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Maj 2012, 19:29:52 »
- Co wam jeszcze powiem. Musicie się starać wtopić w tłum. Odrzucić zasady i prawo jakim jesteście obarczeni. Z podróżnymi w karczmach musicie na ich modłę. Musicie grać, być elastyczni i polegać bardziej na intuicji niż na waszych życiowych zasadach. Jak mawia stare elfie przysłowie "Jeśli wejdziesz między wrony... " - czy mógł powiedzieć coś jeszcze? Tak! - I co ważne. Nie atakujcie od razu z pytaniami o Wyręby. Postarajcie się najpierw zyskać przychylność ludzi, dopiero brać się za zadawanie pytań. Może być tak, że długo trzeba będzie się naczekać zanim uzyska się odpowiedzi. - potem podszedł i dał Faustowi dwie runy. Ognia i Ziemi
- Oddasz po powrocie... - rzekł do niego - Macie jakieś pytania?

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Maj 2012, 20:01:56 »
- Nie - odpowiedział Gunsesowi. - W każdym razie nie ja - sprawa była postawiona jasno. Diomedes bardzo lubił takie podchody, zawsze pragnął być mistrzem kłamstwa i intrygi, władającym aktorskim rzemiosłem jak pałeczką trzymaną w dłoni. To była dobra i ciekawa sposobność, by poćwiczyć umiejętność zwodzenia ludzi dla własnych korzyści. A także i okazja do napicia się tego i owego. Cała ta sytuacja, mimo jej mistycznej otoczki, bardzo mu się podobało.
- No, to to ja rozumiem - zaśmiał się w odpowiedzi do Fausta. - Ale pijemy na twój koszt! - uśmiechnął się wrednie.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Maj 2012, 20:13:00 »
- Ja też nie mam pytań. Ruszamy. - rzuciłem do Gunsesa, skinieniem głowy dziękując za runy. Potem baj skierowaliśmy się w stronę stajni. Idąc kontynuowałem rozmowę.
- jak mozesz tak wyzyskiwać biednego nowicjusza... - aktorsko posmutniałem. - Ale dobra, tylko pamiętaj, ze następnym razem to ja sobie odbiję na twojej kieszeni. A wiedz, że lubię wypić. - wyszczerzyłem się. Lubię to może złe okreslenie, jeszcze bym wyszedł na alkoholika albo coś. Zwyczajnie relaks przy dawce wspomaganych trunków był raczej w sferze rzeczy, które mocno przypadły mi do gustu. - Ewentualnie, zrobimy to w naprawdę dobrym stylu, staniemy się prawdziwymi biesiadnikami owej karczmy i nowi koledzy będą nam stawiać.
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2012, 20:15:01 wysłana przez Anvarunis »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Maj 2012, 20:22:00 »
- To też niezgorszy pomysł - skwitował wyobrażenie Fausta o hojności karczemnych szelm. Zdawał sobie sprawę, że rozrzutność wzrasta wraz z zawartością alkoholu we krwi, ale nie sądził, by dane im dwóm było doznać takiej pociechy, jaką jest picie na krzywy ryj bez żadnych konsekwencji. Oprócz jutrzejszego kaca oczywiście. I potencjalnych działań podjętych pod wpływem.
- Nie bój nic. Moja kieszeń ma się niezgorzej, a i ja skąpy nie jestem, kiedy przychodzi do sprawy wagi tak wysokiej, jaką jest picie gorzałki z druhem zacnym - uśmiechnął się i poklepał po mieszku przywieszonym u pasa. Zabrzęczał dźwięcznie.
    Kiedy już doszli do stajni, co do największych wysiłków nie należało, Diomedes przystąpił do bezlitosnej selekcji zwierza, który miał go ponieść na grzbiecie swym. Padło na karego ogara z bujną grzywą i hipnotycznie głębokimi, ogromnymi oczami. Osiodłał rumaka, wdrapał się nań i pogłaskał go po łbie, czekając, aż ze swym wierzchowcem upora się towarzysz.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Maj 2012, 20:59:19 »
Do ogledzin wierzchowców zabrałem się i ja. Podszedłem do jednego pobliskiego by przyjrzeć u się bliżej. Szary, z bujną grzywą tej samej barwy. Czarne przeniklwie oczy, wyraźnie młody i silny, prężył się w swoim boksie. Chwyciłem mocno i podskoczyłem dosiadając rumaka. Gdy tylko zauważyłem,że i Diomedes jest gotowy, ruszyłem w stronę bram miasta. Stajnia była stosunkowo blisko północnej bramy, więc nie potrzebowaliśmy zbyt wiele czasu. Od razu widać było ciągnący się, szeroki trakt. Z pewnością wielu handlarzy tędy podrózowało. Było to też swego rodzaju wadą, gdyż ci często padali ofiarami róznorakich mniej lub bardziej zorganizowanych szajek zbójeckich. Teraz jednak ufałem swoim i kompana umiejętnościom, dlatego jechałem pewnie rzed siebie.
- Nie byłem nigdy na Revar, tymbardziej nie odwiedziłem tamtejszej karczmy. Podobno jest w samym środku lasu. Ciekawa lokacja...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Maj 2012, 21:10:48 »
//Dobra. Czas więc na kilka informacji.
//Marant v.3 ma na celu nauczenie graczy stylu gry podobnego do Marantu v.1. Czyli:
- gracz pisze co robi, co myśli, co zamierza itp.
- im większa aktywność gracza, tym szybciej toczy się akcja
- gracz może dowolnie obcować z otoczeniem i używać interaktywnych przedmiotów (tzn, jeśli Opiekun doprowadzi was do domu i do niego wejdziecie to oczywistym jest, że są tam skrzynie, szafy, kredensy, stoły, krzesła itp) chyba, że Opiekun zaznaczy inaczej
- gracz nie może wymyślać przedmiotów ważnych lub interakcyjnych na wyprawie (jeśli gracz otwiera skrzynie/szafe, nie może wpisać sobie tam jakiś wymyślonych rzeczy, np. miecza/zbroi itp)
- gracz walczy z potworami/przeciwnikami kiedy otrzyma ich statystyki (jeśli nie dostaje statystyk musi wybrać, albo obchodzi przeciwnika/zwierze unikając go, albo próbuje się dogadać (ze zwierzakiem też można), albo atakuje (wtedy otrzymuje statystki).
- gracz musi używać narządu jakim jest mózgł (Marant to nie strzelanka która polega na klikaniu PPM, Marant wymaga umiejętności ocenienia sytuacji i wyciagnięcia odpowiednioch wniosków, przemyśleń itp)
- to Opiekun pisze o napotykanych po drodze loakcjach/NPC's/przeszkodach/przeciwnikach
- na moich wyprawach możecie używać '//' do zadawania pytań odnośnie kluczowych momentów rozgrywki, czy komunikacji między sobą (np. powiadomień o chwilowej nieobecności itp)
- jako, że jesteście graczami z dużym stażem, możecie zabijać bez mojej akceptacji (nie czekacie aż zatwierdzę każdy atak).

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Maj 2012, 21:11:12 »
- Szybko się zorientujesz, że ni chybi nie będzie to pierwsza ciekawa lokacja, jaką tu odwiedzisz. Valfden obfituje w dziwy wszelakie, to też nudzić się tu nie sposób. - powiedział, zrównując tempo konia z Faustem.
- A słyszałeś może o Ekkerund, mieście krasnoludzkim na wyspie? Ciekawą historię mają za sobą - zagaił rozmowę, przypominając sobie o niesamowitej sprawie związanej z tym miastem, które to przecież przetrwało setki lat odcięte od reszty świata. Na dodatek zmagając się z demonem potężnym, o sile niebywałej i nienawiści do brodaczy.
   Trakt ciągnął się prosto jak biczem strzelił. Podróż utartymi szlakami zwykle bywa niebezpieczna, ale z drugiej strony wątpił, by ktoś otwarcie ośmielił się napaść majora Szwadronu Zagłady. Bo i po co? Zysku co najwyżej grosze, a jak się nie powiedzie to kłopotów co nie miara. Poza tym, po co zajmować umysł czarnymi myślami! Nad głową piękne, błękitne niebo, z którego leje się przyjemne ciepełko, w nozdrzach wiruje świeże powietrze, które wypełniając płuca jakoby sił dodaje, zaś tuż obok na trakcie dobry towarzysz do rozmowy. Toć żyć, nie umierać!
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2012, 21:32:38 wysłana przez Dyum »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Maj 2012, 21:21:07 »
Choć sam również nie odwiedziłem jeszcze Revar -
//Wyręby leżą w Revar <facepalm>

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Maj 2012, 21:31:40 »
//A, bo to o hrabstwie mowa. Ale gafa.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Maj 2012, 21:45:34 »
- Ekkerund? Chyba nie. Chętnie odwiedze kiedyś miasto z taką historią. Trzeba przyznać, że Valfden to bardzo barwna i perspektywiczna wyspa. Tu zawsze jest co robić, gdzie pojechać, co zobaczyć i z kim porozmawiać. Z demonem się zmagali powiadasz? A możesz mi przybliżyć tą historię? - zapytałem wyraźnie zaciekawiony. Czuły punkt. A raczej zainteresowania. Trzeba przyznać, że wszytsko co wiązało się jakkolwiek ze sfera magii bardziej duchowej, czy astralnej bardzo pociągało Fausta. Nie raz próbował w domowym zaciszu wezwać ducha, czy otworzyćsię na inne byty stralne. Nigdy jednak nie udało mu się dokonac czegokolwiek wartego uwagi. No może poza jednym drobnym wyjątkiem, ale mniejsza o to. Demony były kolejnym tematem nawiązującym do tego. Dlatego też wyraźnie zaciekawiły go słowa Diomedesa. Automatycznym ruchem dłoni sięgnąłem do sakiewki przy pasie i wyciągnąłem dwa listki mięty, jak zwykle, po cichu zerwane z gildijnego zielnika. Taki mój nałóg, lubiłem rzuć owe liście, co zapewniało swego rodzaju uczucie świeżości. Szczególnie dobrze komponowało się to z tak przyjemną pogodą. Oczywiście nigdy zbyt wiele.
- Chcesz? - zapytałem wskazując na liście mięty.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Maj 2012, 21:55:47 »
- Pewnie - odpowiedział ochotnie i chwycił między palce jeden z liści leżących na dłoni Fausta.
- Widzę, żeś ciekawy mroków tego świata. Pewnie będziesz zazdrosny, kiedy się dowiesz, że dane mi było wizytować w kotle dusz - zarechotał. - Wtedy nie było mi tak do śmiechu, uwierz - dodał żartobliwie, kładąc listek na wargach i błyskawicznie chwytając go zębami. Zostawiał dziwny, kwaskowy posmak na języku.
- Cóż, niestety o tej sprawie zbyt wiele nie wiem. Byłem tam jedynie wtedy, gdy pierwszy raz ich odwiedziliśmy. Ekipa mająca ich wspomóc w walce z demonem wyruszyła dopiero potem, następnym razem i mnie w niej wówczas nie było. Aragorn mógłby ci tę sytuację lepiej przybliżyć - poradził towarzyszowi rozmowę ze swoim przełożonym, aktualnym dowódcą Szwadronu Zagłady.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Maj 2012, 21:59:12 »
//Zapowiada się przepiękny dzień. Na trakcie co jakiś czas toczą się wehikuły kupców. Nie ma nawet najmniejszych zagrożeń. Zapowiada się, że dotrzecie na miejsce bardzo szybko (czyli kiedy sami uznacie za stosowne).

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Maj 2012, 22:12:10 »
- Aragorn? Też ze Szwadronu, z tego co zdążyłem wyłowić podczas festynu wśród natłoku informacji. Właśnie Szwadron. Jak tam jest? Bonie ukrywam, że była to jedna z opcji podczas moich rozmyślań nad wyborem gildii. może i fakt nie zastanawiałem się długo, bo wiedziałem czego w życiu chcę i jedyną odpowiedzią była magia, lecz chodzi mi ofakt, iż walka nigdy nie była i nie będzie mi obca. Z pewnościa nie chcę powierzyć swojego życia jedynie sferze nadprzyrodzonej. Szczerze doceniam kawał stali czy innego masywnego materiału, ktorym mozna wyrządzić nie małe szkody fizyczne. Sam mam przy sobie kostur i przynajmniej sztyet. - stwierdziłem, poprawiąjąc krótkie ostrze przy pasie. Co racja to racja, nie raz to broń biała wyciągała mnie z opresji.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Maj 2012, 22:18:20 »
- Przejął władzę w Szwadronie po Sadzie, który gdzieś zniknął ostatnimi czasy. Wcześniej panował w Kruczym Bractwie. Cóż, Szwadron to bądź co bądź armia, więc panują w niej pewne dyscyplinarne zasady. Staramy się z pewną dozą szacunku odnosić do osób wyższych stopniem, czego u Kruków nie uświadczysz... Wiem to, bo do nich również onegdaj należałem. Jestem człowiekiem bogato doświadczonym, można powiedzieć. Kiedyś również pociągała mnie magia. Okazało się jednak, że nie mam do tego ani krzty talentu, tudzież chęci. Mój brat, gdyby żył, z pewnością mógłby powiedzieć ci co nieco o mrocznej stronie magii - dodał, markotniejąc lekko. Wspomnienie śmierci Anva wciąż było jeszcze żywe, płonęło, paliło żywym ogniem, gdy podeszło się doń za blisko.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Maj 2012, 22:26:34 »
- Właśnie mroczna strona... - rzuciełm szybko, odbiegając troche od tematu śmierci brata Diomedesa. Nie chciałem drążyć wyaźnie wrażliwego wątku. - Mówiłeś, że odwiedziłeś Kocioł Dusz. Jak to się stało, no i jak wróciłeś? Domyślam się że rytuał wskrzeszania, czyli są tu osoby, które podejmują się czegos takiego. - ta inofrmacja mocno mnie zainteresowała. Fakt, że istnieją tu na tyle potężni i odważni, magowie mógł okazać się przydatny w dalszej drodze nauki takiego przypadku nowicjusza jak ja.
Koń stąpał z przyjemnym odgłosem delikatnego dudnienia. Ciało, kołysało się na wpół bezwładnie na jego grzbiecie, a słońce przyjemnie ogrzewało twarz. Takie podróże to czysta przyjemność. Zwłaszcza, że wtedy długie dystanse mijaly bardzo szybko. Raz za razem dało się zauważać tabliczki wskazujące kierunek do hrabstwa Cadacusa.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Maj 2012, 22:53:53 »
Diomedes z wyraźną ulgą przyjął fakt, iż Faust w przeciwieństwie do większości ludzi stawionych w podobnej sytuacji, nie zaczął dopytywać się o śmierć brata, nie próbował pocieszać, szeptać dobrych słów, słów mających przynieść nadzieję i odpędzić smutek. Zapytał za to o minioną śmierć, przeżytą śmierć, oksymoron śmierci swego kompana. Temat wbrew pozorom błahy, traktowany raczej jako ciekawe doświadczenie, przygoda.
- Będąc w innym wymiarze, w Tinrilecie, zostałem zabity przez tajemniczy bełt, który wędrując sobie beztrosko powziął moje gardło za cel. Owszem, zostałem wskrzeszony. Musiałem przez to potem wyłożyć równe tysiąc grzywien, nawet mimo faktu, że mój brat był w bliskich stosunkach z królem, który dokonał rytuału wskrzeszenia. Musisz bowiem wiedzieć, że był on jego uczniem. Członkiem organizacji Mrocznego Paktu. Nie jest to wiedza, która winna być rozpowszechniana byle komu, zatem prosiłbym, byś zachował to dla siebie - wyraził prośbę doprawioną nutką groźby, niewielkiej jednak, mającej raczej na celu podwyższyć wagę wypowiedzianych przezeń słów, aniżeli wyperswadować milczenie. Diomedes szybko zdobył zaufanie do Fausta, dlatego też nie obawiał się, by ten kołacząc szczęką w tę i we w tę rozpowiadał historie o Anvarunisie Nivellenie bestii, królu Isentorze i Mrocznym Pakcie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Maj 2012, 22:53:53 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top
anything