Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr  (Przeczytany 32077 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #100 dnia: 11 Maj 2012, 16:29:57 »
Severus zerknął na swoje ramiona. Przyjrzał się im krytycznie.
- Cóż, zapału u mnie nie brakuje, zaś co do siły to też jest chyba nie najgorzej - stwierdził. - Dźwigałem nie tylko pióro - dodał, uśmiechając się krzywo. - Postaram się też uzupełnić zaległości w wiedzy o wyczynach ludzi morza. Tak, aby nie uchodzić za żółtodzioba - zapewnił szczerze.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #101 dnia: 11 Maj 2012, 16:32:27 »
- Może i nam się przydasz... Dobra, komu w drogę, temu gwóźdź w nogę! - rzekł i wstał - Przyszykuj konia. Czeka nas daleka podróż. Spotkamy się na zewnątrz - rzekł i na chwilę udał się do swojego pokoju na pietrze.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #101 dnia: 11 Maj 2012, 16:32:27 »

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #102 dnia: 11 Maj 2012, 16:44:39 »
Drago skrzywił się lekko, gdy usłyszał o wbijaniu gwoździ w nogę. Miał złe wspomnienia związane z tym. Jednak kiwnął głową, gdy marynarz polecił przyszykować konia. Sev wstał zaraz po nim. ÂŻadnym gestem  nie zdradził, że nie jest w karczmie sam. Podejrzewał, że marynarz może mieć tutaj kompanów, którzy poinformowaliby go o ewentualnym kontakcie z elfką. No chyba, ze by go nie dostrzegli. Severus użył kolejnego znaku. Poprawił kołnierz kaftana prawą ręką. "ÂŚledź mnie skrycie". Miał nadzieję, że Nessa zdołała podsłuchać tyle rozmowy, aby wiedzieć, że i ona powinna wziąć konia. Po tym Dragosani wyszedł z karczmy i udał się do stajni, aby przyszykować konia. Po kilku minutach czekał przed lokalem.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #103 dnia: 11 Maj 2012, 17:01:26 »
//Nie widzę tego waszego kombinowania, a jeśli to co obecnie robicie jest tym 'kombinowaniem' to jak na razie ogranicza do minimum udział Nessy w dalszym zadaniu, ale poczekam popatrzę, może coś jeszcze z tego wyjdzie.

Kilka minut po tobie z karczmy wyszedł Kalis. Wyprowadził swojego konia ze stajni, wsiadł na niego i wziął się pod boki
- Ruszajmy. Przed nami kilka dni drogi. Chociaż myślę skrócić ją przechodząc przez te magiczne ustrojstwa.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #104 dnia: 11 Maj 2012, 19:27:59 »
- Kilka dni? - zapytał Severus, nie oczekując odpowiedzi. Niezbyt podobała mu się perspektywa długiej podróży w towarzystwie tego pirata. - Hmm... Zastanawiam się, czy nie warto najpierw przygotować jakieś niewielkie zapasy na drogę. Bo jakoś nie widzi mi się ona tak bez czegokolwiek. A i musiałbym zabrać swoje pisarskie przyrządy z domu... mam więc taką propozycję. Powiedź mi, tak mniej więcej, gdzie mam się udać, aby was znaleźć, a zjawię się tam za kilka dni - zaproponował. Dla niego brzmiało to dość racjonalnie. Inaczej może być z marynarzem.   

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #105 dnia: 11 Maj 2012, 19:36:58 »
- Oj będziemy się gniewać... - powiedział z wysokości siodła Kalis- Chcesz zbiec do miasta i donieś na mnie i na kamratów. Oj nieładnie. Chciałeś wielkich opowieści, to zapisuj je w mózgownicy, później przelejesz na papier. Chciałeś przygody, to rzuć wszystko i bierz się za przygodę. Jeśli teraz odejdziesz, nie dam Ci już drugiej szansy.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #106 dnia: 11 Maj 2012, 19:54:10 »
Severus uniósł brwi w zdumieniu. - Nawet o tym nie pomyślałem... - stwierdził, co w gruncie rzeczy było prawdą. Mniej więcej. Bo przecież zamierzał udać się za te kilka dni do obozu piratów. I to nawet bez kilku drabów do pomocy. Wsiadł na konia. - Zatem prowadź, panie wilku morski... tak na marginesie, jak się nazywasz? - zapytał już z konia. W sumie marynarz nie podał jeszcze imienia. A na pewno mogło się ono przydać. Choćby do ułatwienia komunikacji.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #107 dnia: 11 Maj 2012, 19:56:01 »
- Jestem Kalis. Miałem podać Ci swoje miano przed obozem. Nie doprowadzę Cię do końca, więc przez straże będziesz musiał przejść znając moje miano.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #108 dnia: 11 Maj 2012, 20:00:44 »
- Zrozumiałe. Straże raczej nie byłyby zbyt dobre, gdyby wpuszczały każdego jak leci - odpowiedział Severus. Nie dodał, ze takie zabezpieczenie jest według niego idiotyczne. Lepsze byłoby hasło. Miano można bowiem podsłuchać, czy zwyczajnie poznać w inny sposób. Skomplikowane hasło już nie. - Czy jest coś, co powinienem wiedzieć o obozie? Na kogo uważać, aby nie podpaść, kto jest tolerancyjny dla nowych i takie tam... - dopytał się. Prowadził normalną rozmowę, nowo zwerbowanego członka pirackiej szajki. I jechał za Kalisem.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #109 dnia: 11 Maj 2012, 20:21:11 »
Ani Kalis ani reszta piratów nie uważała przepuszczania nowych na zasadzie podania imienia Kalisa. Bo i czemu? Nikt przecież wiedzieć nie mógł, że piraci mieli system kilkunastu imion. Kiedy przyprowadzali nowego podawali wcześniej ustalone imię, imię działało na przejściu przez straże i potem wygasało. Wiedzieli o tym wszyscy prócz nowych. Dalej obowiązywało kolejne imię, także gdyby ktoś podsłuchał imię Kalis w karczmie i chciał wejść za jego mocą do obozu, zaraz po Dragosanim, to zostałby rozniesiony na szablach. Była to dobra metoda na nowych. Niestety, często prawdziwi chętni do pirackiego życia ginęli w ten sam sposób. Gdy usłyszeli imię, ale mitrężyli z przybyciem do obozu, to często inna persona wykorzystywała wcześniejsze miano, a potem tamten delikwent musiał zostać nieboszczykiem. Ot, zrządzenie losu...
- Każdy z chłopaków jest inni. Jedni biorą swoją robotę poważnie i w tradycyjny sposób, czyli robią za dwóch albo za trzech. Inni swoje obowiązki wykonują w sposób stereotypowy, czyli leżąc z jajami na piasku i sącząc grog. Ostatnio zaciągnął się do nas Ork, ten to ma krzepę! A... powiem Ci coś. Na plaży między domkami stoi dom na palach. Do niego nawet się nie zbliżaj. To chata Francuza, naszego szefa i kapitana, a jego pomocnik, Fisk, bywa bardzo zapobiegliwy. Jego kusza, strzela cholernie szybko...

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #110 dnia: 11 Maj 2012, 20:36:21 »
Istotnie Dragosani nie miał o tym pojęcia, bo i skąd? Przecież nie mogła mu o tym powiedzieć żadna istota wyższa, sterująca jego losem. - Wydaje mi się, że i sam z siebie, nie zbliżałbym się do tej chaty. Zbyt... wyróżniająca się, skoro jest na palach. Od razu można skojarzyć, że jest czymś ważnym - skomentował Severus. - Ale dzięki za radę, panie Kalis - dodał. - Zaś co do orków, to ich siła jest wręcz osławiona. Bardzo to przydatne, no chyba, że stoi się naprzeciw takiego w walce - uśmiechnął się niemrawo. O tak, w chwili obecnej nie miałby najmniejszej ochoty walczyć z orkiem.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #111 dnia: 11 Maj 2012, 22:54:44 »
Nie wiedział jeszcze co zgotuje mu los.
Jechaliście długo, odbiliście w stronę Kruczego Bractwa. Tam czekaliście w krzakach przez 2 godziny milcząc i obserwując. Gdy było bezpiecznie ruszyliście do portalu. Przekroczyliście go późną nocą, aby nie rzucać się w oczy w mieście. To było ważne, Kalis miał strój typowego pirata a piractwo jak wiele innych przestępstw było karalna. Przez bramy stolicy wręcz przepędziliście. Strażnicy okrzyknęli się na wartowaniach ale nie podjęli pościgu. Przez następne godziny męczyliście zwierzęta, ażeby rankiem być już niedaleko obozu. Jeszcze kilka godzin i na południe mieliście stanąć w obozie. Zwolniliście aby konie mogły odpocząć.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #112 dnia: 11 Maj 2012, 23:47:09 »
Po dość ekscytującej jeździe konnej, Dragosani już wiedział, że elfka nie zdołała za nimi podążać. To było niemożliwe. Musiał więc polegać tylko na sobie. W końcu, po szaleńczym galopie z miasta, wstrzymali nieco konie. Drago odetchnął głębiej. Trzeba przyznać, że ta jazda podobała mu się. Uwielbiał dreszczyk emocji towarzyszący podobnym działaniom. Nawet jeśli cholernie ryzykował.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #113 dnia: 11 Maj 2012, 23:57:39 »
//Czyli że co... Teraz mnie to nic nie obchodzi. Nessa miała uczestniczyć w zadaniu. Więc wykombinujcie coś, aby uczestniczyła.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #114 dnia: 12 Maj 2012, 16:54:22 »
Jednak, wbrew opinii Seva, elfka ich śledziła. W końcu kto jak kto, ale długoucha świetnie poruszała się po lasach, a stolica była jej bardzo dobrze znana.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #115 dnia: 12 Maj 2012, 16:58:50 »
//Nessa czuła, że Severus mało może jej obecnie pomóc. Czuła, że musiała wziąć sprawy z swoje ręce, jeśli chciała dotrzeć do obozu piratów. Wszak nikt, nie mówi, że musi dotrzeć tam z Severusem jako jej druhem.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #116 dnia: 12 Maj 2012, 17:20:43 »
Jednak obozu wciąż nie było widać na horyzoncie, więc długoucha musiała kontynuować śledzenie pirata. Nie miała wszak pojęcia, gdzie znajduje się cel ich podróży.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #117 dnia: 12 Maj 2012, 17:30:25 »
A Severus dalej jechał radośnie obok pirata. Niebo lśniło nad nim błękitem godnym fal morskich, które odbijają nieskazitelne niebo koloru takiego jak to, które było nad konnymi. Wokół nich przemijały leśne ostępy zielone jakoby porosty jaskiniowe, tylko trochę inaczej. Wiatr owiewał twarz Severusa, rozwiewając mu włosy kruczoczarne jakoby mroczne serce demona, co porywa niewinne dziewice i zmusza je do całonocnej gry w szachy. Severus nic nie mówił, był nieco zmęczony podróżą, więc jechał jeno, wypatrując obozu.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #118 dnia: 12 Maj 2012, 17:36:15 »
//Do obozu jeszcze kawałek (o ile mi nie przerwiecie, w następnym poście dojedziecie do obozu) (przerwijcie, proszę!)

Nessa mogła coś przedsięwziąć. Mogła.. No właśnie, mogła się za kogoś podać!

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #119 dnia: 12 Maj 2012, 18:24:03 »
Długoucha musiała coś szybko wykombinować. Miała przewagę nad Severusem i piracikiem w dwóch aspektach - jej koń był mniej zmęczony, między innymi ze względu na jej wagę, no i była kobietą. To ogromne atuty. Spięła więc swojego wierzchowca i odbiła na wschód*. Jak najszybciej to możliwe, wyprzedziła mężczyzn. Sugerując się otoczeniem, wywnioskowała, że ich droga do obozu nie będzie już nazbyt pokręcona i są niedaleko swego celu. Ponownie odbiła w kierunku poprzedniej trasy. Ziemia wydawała się elfce aż nazbyt przydeptana, więc uznała, że bywa uczęszczana przez ludzi, chociaż oczywiście mogła się mylić. Na razie nie dostrzegła obcych końskich kopyt, czy czegokolwiek innego. Zsiadła ze swojego wierzchowca. Zwierzę zarżało dość głośno, a był to dla długouchej znak, że próbuje się porozumieć z jakimś innym koniem, którego wyczuł. Zatem Nessa uczyniła jedyną rzecz, jaka przyszła jej go głowy - usiadła na ziemi, potarła oczy, skrzywiła się bardzo i zaczęła trzymać za nogę w kostce, jednocześnie trzymając drugą ręką wodze swojego "wehikułu", by nie uciekł. Czas sprawdzić swoje aktorskie umiejętności, w oczekiwaniu na pirata i Severusa. Myślenie o smutnych rzeczach nie szło Nessie, ale w jej oczach pojawiły się łzy, chociaż było to spowodowane ugryzieniem się w dolną wargę, z której teraz powolutku spływała krew.

//*no powiedzmy. Nie kojarzę, by było mówione o kierunku jazdy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
« Odpowiedź #119 dnia: 12 Maj 2012, 18:24:03 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything