Autor Wątek: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha  (Przeczytany 9205 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #60 dnia: 07 Maj 2012, 14:10:30 »
Odetchnął nieco z ulgą i opanował chaotyczne bicie serca. Zrzucił również z głowy kaptur, który skrywał jego twarz. Dzięki temu być może mniej wyda się podejrzany? Począł się zachowywać spokojnie. Zwolnił krok i nie rozdawał już tak sowicie kopnięć i szturchnięć motłochowi. Stał się jednym z tłumem i jak on falował w chaotycznym nieładzie.
- Tak, zdecydowanie, hrabina Natalia Maja Miriam za zacny tyłek i jakże jędrne piersi! - rzekł tonem bardzo poważnym, gdy zatrzymał się przy jednym szlachcicu. Chciał po prostu zobaczyć zdziwioną twarz tamtego i jego reakcję. Kiwał do tego głową, jakoby znawca jakobyś ciał kobiecych.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #61 dnia: 07 Maj 2012, 21:38:54 »
Szlachcic nie wiedział co odpowiedzieć, więc pokręcił jedynie głowa na znak zgody. Z dalszego końca tłumu usłyszałeś coś w rodzaju zbliżającego się powozu. Jednak grupy ludzi nie pozwalały ci się przekonać co to takiego w rzeczywistości.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #61 dnia: 07 Maj 2012, 21:38:54 »

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #62 dnia: 07 Maj 2012, 21:44:19 »
Cha! Isteddowi nawet tyle wystarczyło, żeby prawie się roześmiać. Zaprawdę wielce zabawni bywali szlachcice, którzy postawieni w nader niespodziewanej sytuacji starali się zachowywać pozory dostojeństwa wraz z "dumą". Tego wszak narzucały rygorystyczne... ukazy? Cholera wie, jednak z pewnością to właśnie definiowało w znacznej większości sztywność takich osób "wysokiego stanu". Po chwili tłum zafalował żywiej niż przedtem. Coś chyba poruszyło motłoch z przeciwnej strony? Stwierdził, że dobrze będzie zajrzeć w owo miejsce. Słowy innymi zamierzał się przepchać, żeby zaspokoić swą ciekawość. Zaczął się przepychać i ponownie rozdawać kuksańce, brutalne odepchnięcia, bluzgi i inne zachowanie ukazujące kulturę osobistą Kruka. Ale była na wysokim poziomie! To nie ironia! Gdyby tak nie było - już dawno wyciągnąłby oręż i jął zabijać wszystkich dokoła, jak szaleniec jakowyś. Przy okazji jego dłoń przez przypadek spoczęła na jakiejś jędrnej piersi. Zdążył tylko lubieżnie zacisnąć palce i zniknąć z pola widzenia młodej kobiety. Dotyk był całkiem miły, a co! Jednakże po chwili motłoch go zatrzymał. Teraz utknął... nie mógł się cofnąć - napierały tam tłuszcza. Z przodu również - zbyt szczelny mur utworzyli. Czekał na rozwój wypadków.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #63 dnia: 07 Maj 2012, 21:58:02 »
Na festyn rzeczywiście podjechał powóz. W otoczeniu kilku elitarnych strażników wysiadł z niego szlachcic oraz paru jego dostojników. Nowo przybyła grupa przypatrywała się całemu tłumowi ludzi i tym co się działo obecnie. -To Messer Graf! - ktoś szepnął obok ciebie głośniej niż by tego chciał. Część ludzi zrobiła miejsce dla nowo przybyłego i jego świty. Musiał wywoływać wielki szacunek, albo wielki strach.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #64 dnia: 07 Maj 2012, 22:11:02 »
Elitarni strażnicy jakoś odpychali go od planu frontalnego ataku z krzykiem, wparowania w powóz, wymordowania osobistości, jakie przewoził, a następnie efektowną ucieczkę! Być może... nie wiedział również o tym, kto i w jakim celu może znajdować się w powozie. To drugie było raczej prostsze... po prostu wolał sobie wozić tyłek, niźli chodzić. Ale ów pojazd mógł zapewniać ochronę, nieprawdaż? Z rozważań takich, a nie innych, wyrwał go jegomość, który krzyknął mu do ucha równie głośno, jak krzyczał karczmarz, który zastał swą karczmę spustoszoną po dwudniowej biesiadzie, na której zarobił obuchem w łeb i dopiero teraz się wybudził. Bezwstydnie wykorzystał to, że motłoch się rozsunął. Znalazł się kilka osób bliżej Messera Grafa. Chciał obaczyć, jakąż tamten mordę tajemnicę skrywa. Poza tym chciał przypatrzeć się dokładnie ekwipunkowi straży.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #65 dnia: 07 Maj 2012, 22:20:31 »
Strażnicy nie wyglądali na chucherka, a ich ekwipunek błyszczał jak nowy. Widać było że to w pełni profesjonalni ludzie, wynajęci w celu jak najlepszej ochrony. Messera Grafa rozpoznałeś jako wysokiego szlachcica o długich czarnych włosach. Miał je lekko pokręcone i natłuszczone żeby bardziej się świeciły. Dostojeństwa dodawała mu równo przystrzyżona broda i wąsy. Nienaganny był również ubiór. Miał na sobie nieskazitelnie biała koszulę o bufiastych rękawach, na to zarzuconą kamizelkę w kolorze ciemnego błękitu, haftowaną srebrnymi nićmi oraz wyposażona w spore ozdobne guzy. Spodnie były również białe na tyle na ile to było możliwe. Wykonane z najczystszej bawełny, kończyły się zaraz za kolanem, gdzie sięgała już cholewa długich ciemnych butów.

Elitarna Gwardia:
 
1.Nazwa broni: Włócznia gwardzisty
Rodzaj: włócznia
Typ: oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykonany z 30 sztabek stali i 40 kawałków drewna o zasięgu 1,9 metra.
Wymagania: Walka broniami siecznymi [75%]


2.

3.Nazwa broni: Ciężki mlot
Rodzaj: młot
Typ: jednoręczny
Ostrość: 14
Wytrzymałość: 19
Opis: Wykuty z 50 sztabek stali i 10 kawałków o zasięgu 0,6 metra.
Wymagania: Walka bronią obuchową [75%]

4.

Odzienie:
Nazwa odzienia:Płaszcz gwardzisty
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: płaszcz
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków bawełnianego płótna.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Nazwa odzienia: Bechter
Rodzaj: zbroja niepłytowa
Typ: bechter
Wytrzymałość: 21
Opis: Wykonana z 50 kawałków skóry kreshara i 100 sztabek żelaza.
Wymagania: Używanie zbrój niepłytowych

Specjalizacje:
Walka bronią sieczną - Zaawansowane techniki walki [75%]
Walka bronią obuchową - Zaawansowane techniki walki [75%]

Umiejętności nabywane:
-Używanie zbrój niepłytowych
-Używanie zbrój miękkich
-ÂŻelazny żołądek
-Hart ciała
-Ciało atlety

Umiejętności rasowe:
-Potencjał magiczny
-Potencjał chemiczny
-Ciało z gliny
-Ulubieniec bogów
-Bystry umysł

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #66 dnia: 07 Maj 2012, 22:29:21 »
Pierwszy raz spotkał kogoś, kto również wydawał się posiadaczem majestatycznej brody, która mogła konkurować z jego zarostem. Zaprawdę, zaprawdę - od razu znienawidził owego buca. Wręcz do szpiku kości czuł doń tylko odrazę, nienawiść, wstręt i pogardę - czyli uczucia, którymi poniekąd obdarzał niejakiego Severusa zwanego Snejpem. Ocenił odległość... nie, raczej nie trafiłby z ukrytego ostrza. Motłoch przeszkadzał również w wyciągnięciu łuku i oddaniu strzału w stronę powozu. Zresztą czy miałby na to czas? Raczej nie, strażnicy dawno zaatakowaliby, dodatkowo tłum wszcząłby krzyk i wrzawę. Pozostawało mu czekać i wyczekiwać zmiany swego burzliwego charakteru. Gniew nie mógł nim kierować w tej chwili! Mógłby popełnić błąd. Kontynuował przepychanie się, aby dostać się do pierwszego szeregu z motłochu.
- Zaprawdę! Moje sutki nabrzmiały rozkoszą! - odezwał się rozradowanym tonem i wykorzystał to, jak kilku natychmiast odsunęło się od niego, aby zagarnąć sobie lepsze miejsce w kolejne do bliskości z ową "gwiazdą". Cóż... dziwne było to magiczne zdanie, acz... skuteczne!

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #67 dnia: 07 Maj 2012, 22:32:32 »
Kiedy się przepychałeś ktoś odważniejszy zdzielił cię otwartą dłonią przez łeb.
-Ej ty, bez przepychanek. Nie za bardzo sobie pozwalasz? Nikt nie może podejść do pana Messera bez ewidentnego zaproszenia.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #68 dnia: 07 Maj 2012, 22:37:00 »
- Ale ja mam takie zaproszenie! Jeno nie przy sobie! Cha! - zażartował i jakby w jednej chwili zupełnie się uspokoił. Przybrał na twarzy iście anielską niewinność i uczynił ze swych oczu spojrzenie kota z filmu Shrek. Zaprawdę dziwny musiał być to widok w połączeniu z warcholską mordą Istedda. Jednakże grzecznie cofnął się o jeden krok, przy okazji z całej siły nadeptując komuś na nogę.
- Ups! Przepraszam, ale to ten pan mnie popchnął. - rzekł zasmuconym i nieco skarżącym się głosem w stronę stojącego po swej prawicy jegomościa o wyrazie twarzy przypominającym drewniany, nieoheblowany klocek.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #69 dnia: 07 Maj 2012, 22:44:48 »
Strażnik warknął wymownie i machnął włócznią odgradzając napór ludzi od pana Messera Grafa. Sam Messer wszedł między tłum, chociaż zamiast się w niego wtopić, wszyscy uchodzili na bok tworząc swoisty szpaler.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #70 dnia: 08 Maj 2012, 06:46:26 »
Teraz moja szansa, na żopę krasnoludzicy! - pomyślał i dalej jął się przepychać w tłumie, aby zmniejszyć dystans dzielący go od Messera Grafa. Było to bardzo trudne, acz pomagał sobie rękoma i usuwał przeszkody równie sprytnie, co krasnolud żulący darmowy alkohol w znanej sobie karczmie. Tym razem zatrzymywał się, to znowu pozorował, że święcie jest przekonany o swym członkostwie w motłochu. Słowy innymi - starał się wyczuwać, kiedy lepiej ominąć danego delikwenta, a kiedy po chamsku przejść mu po nogach i przepchnąć na bok. Zmacał na dłoni mechanizm ukrytego ostrza. Miał nadzieję, że oddany z tłumu strzał pozwoli mu na wyeliminowanie celu, a sama kohorta ludzi - na skuteczne ukrycie się. Później spokojnie mógł opuścić to miejsce.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #71 dnia: 08 Maj 2012, 11:00:50 »
Messer zatrzymał się, żeby porozmawiać z jakimś innym szlachcicem. W tym momencie cel przysłoniły ci szerokie barki gwardzisty.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #72 dnia: 08 Maj 2012, 13:42:28 »
Zaklął po raz kolejny. Tym razem bardzo szpetnie pod adresem upierdliwego gwardzisty. Zaprawdę dogodny moment do oddania strzału nadszedł, acz został przez bogów wolę zupełnie spieprzony! Trudno byłoby odepchnąć tamtego i wystrzelić w cel. Raczej nie był do tego skory nasz drogi posiadacz majestatycznej brody. Postanowił użyć podstępu.
- Drobne! Drobne! Dajcie drobne na wspomożenie biednego człowieka! - zawołał zupełnie zmienionym głosem i udał, że ciska pod nogi gwardzisty pękaty mieszek. Być może ten zupełnie zignorowałby to, acz jednakoż powiódłby odruchowo wzrokiem w tamto miejsce. Wykorzystał to, aby brutalnie i bez skrupułów przepchnąć się o kilka miejsc w bok. W innym wypadku po prostu mniej radykalnie starał się przesunąć.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #73 dnia: 08 Maj 2012, 14:23:35 »
Oczywiście poza kilkoma kopniakami w żebra nie zarobiłeś ani jednej grzywny. Dostałeś się tylko odrobinę bliżej strażników i Messera.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #74 dnia: 08 Maj 2012, 14:28:52 »
Zignorował całkowicie ból. Nie taki już zresztą otrzymywał od bardzo niemiłego losu! Trzeba było wszak działać! Zatrzymał się na chwilę, byleby nie dostać w pysk. Stojąca bowiem obok herod-baba wyglądała groźnie. Spróbował ją ominąć i chyba zdeptał kogoś, kto obalił się przez żywą masę tłumu. Nie była to jednak wina Istedda, prawda? Tylko ÂŻydów, bo wiadomo, że to co złe to żydowskie. Raczej także nie liczył na zarobki. Był to tylko manewr mający mu umożliwić przeciśnięcie się bliżej tamtego. ÂŻył nadzieją, że tłum nie rozerwie go za to na strzępy, choć i tak opinię tutaj miał zszarganą. Messer... cel był chyba coraz bliżej. Ocenił odległość. W duchu trzymał kciuki (w duchu można trzymać kciuki?), że tamten dalej rozmawia ze szlachcicem.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #75 dnia: 08 Maj 2012, 15:19:57 »
Rozmowa zdawała się dobiegać końca. Panowie zaczęli wymieniać typowe szlacheckie pożegnanie i już ruszano dalej. Przecież nie można było szczędzić obecności pana Messera tylko dla jednego człowieka.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #76 dnia: 08 Maj 2012, 15:25:04 »
Zaklął po raz chyba już siódmy. Wielce się męczy, a owemu uczucia zdawało się nie być końca. Doprawdy poczuł się oburzony i podsumował ów czas, kiedy tak los z nim pogrywał prostym stwierdzeniem, "że jest do dupy". Nie mógł jednak zrezygnować. Począł dalej się przepychać w stronę celu. A gdyby tak wykorzystać dumę tamtego? Wyzwać go na pojedynek? Nie... trzeba było powodu. Dodatkowo należało go pokonać, a ten pewno zasłoniłby się swymi przydupasami. Ucieczka również sprawiałaby kłopot. W środku miasta... wot tak po prostu? Nie... dalej kontynuował swoje działanie polegające na przepychaniu się przez motłoch i czekaniu na odpowiednią okazję do oddania strzału z ukrytego ostrza.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #77 dnia: 08 Maj 2012, 15:34:41 »
Wszyscy zaczęli się rozchodzić, a pan Messner usiadł na bocznym miejscu wyznaczonym dla nieco bardziej znamienitych osób w tym towarzystwie. Dosiadło się do niego dwóch kolejnych. Zaczęli o czymś rozmawiać nieco zniżonymi głosami. "Goryle" otoczyły ich dla dalszej ochrony. Stali w czworokącie, a na przedzie pojawił się ostatni, który miał za zadanie nie przepuszczać nieproszonych gości. Swoim cielskiem częściowo zasłaniał sylwetki trzech mężczyzn na krzesłach.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #78 dnia: 08 Maj 2012, 15:45:54 »
Przynajmniej nie miał już do czynienia z tak wielkim motłochem! Bardzo dobrze się z tym czuł. Rozmasował bolące kogi i knykcie, a także brzuch, który chyba napuchł od nacisku na żebra. Wielce nieprzyjemne to było, zdecydowanie. Zanalizował całą sytuację. Znowu ustawili się jak jakoweś pionki dla planszy szachowej, które uniemożliwiają natarcie na króla. Jednakże gdyby był koniem? Mógłby przeskoczyć owe pionki i pozbyć się tak ważnej figury. Potem wystarczyło przeżyć skoczkiem... szansy tu nie było jak w grze definitywnego końca rozgrywki po śmierci króla. To było życie! Bardzo nieprzyjazne i zamieszane jak barszcz. Wykorzystywał rozchodzących się ludzi, którymi się zasłaniał, aby dalej obserwować tamtego. Chociaż... nie, czas działania nadszedł! Bo krew się burzy. Podszedł dumnie do owych "goryli".
- Witajcie! Jam jest Erhard Drauling i widzenie miałem z mości Messerem Grafem. Debatować mieliśmy o... finansach! - rzekł błyskotliwie.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #79 dnia: 08 Maj 2012, 15:49:10 »
Strażnik odwrócił się wymownie bokiem do Messera patrząc co na to powie. Ten się skupił na chwile i próbował sobie przypomnieć czy o kimś takim słyszał, lub prowadził z nim interesy. Nic jednak nie przychodziło mu do głowy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Biała rewolucja - Uśmiech od ucha do ucha
« Odpowiedź #79 dnia: 08 Maj 2012, 15:49:10 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top