Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Na umrzyka skrzyni"
Julian:
Zacząłem szybko galopować. Kątem oka widziałem jak jeden z bandytów ginie pod kopytami Barona. Dobry pomysł, Baronie. Jeden z bandytów zaczął do mnie strzelać z łuku. Strzała kilkakrotnie przeleciała obok mojej czaszki. Biedny bandyta, nie uwzględnił siły wiatru. Jesienne słońce delikatnie odbijało się od jego pancerza, sprawiając, że był on bardziej widoczny. Spojrzałem sie w jego kierunki. Już nie żyjesz. Mój koń coraz szybciej galopował w stronę bandyty. Kiedy koń był 10 metrów od zbója, ten zaczął uciekać. Jednak było już za późno. Został stratowany jak jego kolega.
///Zostało 8 bandytów
Lord Hejgen:
//czy teraz może być
Hagmar:
//Ujdzie.
Lord Hejgen:
//fajnie
Hagmar:
//Mój błąd... <facepalm>. Anims spadł z rozpędzonego konia, leży nieprzytomny.
//Powinieneś nie żyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej