Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Na umrzyka skrzyni"

<< < (17/58) > >>

Julian:
Zacząłem szybko galopować. Kątem oka widziałem jak jeden z bandytów ginie pod kopytami Barona. Dobry pomysł, Baronie. Jeden z bandytów zaczął do mnie strzelać z łuku. Strzała kilkakrotnie przeleciała obok mojej czaszki. Biedny bandyta, nie uwzględnił siły wiatru. Jesienne słońce delikatnie odbijało się od jego pancerza, sprawiając, że był on bardziej widoczny. Spojrzałem sie w jego kierunki. Już nie żyjesz. Mój koń coraz szybciej galopował w stronę bandyty. Kiedy koń był 10 metrów od zbója, ten zaczął uciekać. Jednak było już za późno. Został stratowany jak jego kolega.


///Zostało 8 bandytów

Lord Hejgen:
//czy teraz może być

Hagmar:
//Ujdzie.

Lord Hejgen:
//fajnie

Hagmar:
//Mój błąd... <facepalm>. Anims spadł z rozpędzonego konia, leży nieprzytomny.
//Powinieneś nie żyć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej