Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłopot z Orkami
Iddeous:
Nazwa wyprawy: Kłopot z orkami
Wymagania: walka dowolną bronią [75%], umiejętność ciało atlety
Liczba uczestników: 1
Nagroda: 130SZ albo 75 SZ
Iddeous zarezerwował to zadanie trochę wcześniej, lecz postanowił zacząć je dopiero teraz. Ruszył więc energicznym krokiem, czując w powietrzu zapach wiosny. Dotarł do siedziby Juliusa. Wziął kartkę i spytał się - Chciałbym wziąć to zadanie. Proszę o szczegóły.
Dane Personalne
Imię:Iddeous
Wiek:19 lat
Rasa:Człowiek
Tytuł:brak
Stan Cywilny: Kawaler
Majątek: 490 szt. złota
Brązowe Talenty: 8
Srebrne Talenty: 0
Złote Talenty: 0
Facjata:
Ekwipunek
Broń 1:
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Broń 2:
Broń 3:
Broń 4:
Nazwa odzienia: Strój mieszczanina
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków bawełny.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Cena: 50 sztuk złota
Pas:
Statystyki Postaci
Specjalizacje
Walka bronią sieczną: Lekcja I - podstawowe techniki walki [50%]
Lekcja II - zaawansowane techniki walki [75%]
Używanie zbrój miękkich.
Umiejętności nabywane
Ciało Atlety
Umiejętności rasowe
Potencjał magiczny
Potencjał chemiczny
Ciało z gliny
Ulubieniec bogów
Bystry umysł
Magia
Eric:
- O, to znowu ty - Julius odezwał się z przyjaznym uśmiechem. - Sporo ostatnio pracujesz. Pewnie chciałbyś awansować, nie? - dodał, ale szybko wrócił do swego normalnego, obojętnego tonu i wygrzebał ze sterty pożółkłych papierów jedną kartka, która go interesowała. Szybko przeleciał ręcznie pisane szlaczki wzrokiem i podniósł wzrok na ciebie.
- Wygląda na to, że Alof ma jakieś problemy. Jego farma znajduje się niedaleko za północnymi murami Efehidon. Jak wyjedziesz główną bramą to powinieneś bez problemu trafić, to niedaleko.
Iddeous:
Taa, jasne że chciałbym..- pomyślał Iddeous. - Dzięki za informacje, już wyruszam.. ÂŻołnierz był już wyposażony, więc skierował się w kierunku farmy nijakiego Alofa. Po nazwie zadania, można było zauważyć, że pewnie będzie jakiś bliższy kontakt z orkami. Nie uśmiechało to się Iddeousowi...
Eric:
Promienie słońca delikatnie muskały Twoje policzki. Był ciepły, przyjemny dzień, ale wiał lekki wietrzyk, który nieco ochładzał atmosferę. Nie mniej jednak cieszyłeś się, że nie musisz sapać i pocić się w gorącym żarze i ta pogoda wydawała ci się wręcz idealnie. Jechałeś głównym traktem, po drodze mijając wozy, posłańców pędzących na niebywale szybkich rumakach, koczujących wędrowców, pielgrzymów, słowem: ogrom tuszy przeróżnego rodzaju. Było dość tłoczno, ale jako że Twój koń dawał się bardzo swobodnie prowadzić, mijałeś tęgie grupki ludzi bez większych niedogodności i jeszcze nim zaczęło zmierzchać dojrzałeś w niedalekiej od siebie odległości obraz gospodarstwa rolnego: zagrody z owcami, krowy pasące się na okolicznych łąkach, pola obsiane rozmaitym zbożem, nawet młyn i kilka dość dobrze utrzymanych budynków, z których część pewnie stanowiła magazyny, a część kwatery dla pracowników. Nie mniej jednak coś Cię niepokoiło, a gdy podjechałeś bliżej, zauważyłeś dość nietypowe dla tego sielankowego widoku poruszenie na farmie. Krzyki, biegających ludzi, szczęk oręża. Zdałeś sobie sprawę, że rolnicy zostali napadnięci. Czterech orkowych bandytów siało terror, zabijało, rabowało i najwyraźniej nikt nie był w stanie stawić im oporu. Jeden z nich robił to na tyle nieopamiętanie, że nawet nie zauważył Ciebie podjeżdżającego na koniu. Pozostali trzej powoli zaczęli osuwać się w stronę zbocza niewielkiego pagórka, widząc, że należysz do jakiejś armii porządkowej. Widać nie przejmowali się zbytnio losem towarzysza, w końcu zagrabili swoje. Nim zdążyłeś cokolwiek powiedzieć, zniknęli Ci z oczu. Jednakże ich towarzysz ciągle entuzjastycznie niszczył i plądrował gospodarstwo w kakofonii wrzasków, lamentu i płaczu, które udzieliły się w pewien sposób również zwierzętom.
--- Cytuj ---
Orkowy bandyta
Ekwipunek:
1
Nazwa broni: Stalowy miecz
Rodzaj: miecz
Typ: oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykuty z 60 sztabek stali o zasięgu 1,4 metra
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]
2
brak
3
brak
4
brak
Odzienie
Nazwa odzienia: Pancerz
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: zbroja z utwardzonej skóry
Wytrzymałość: 8
Opis: Uszyta z 100 kawałków skóry kreshara.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Statystyki postaci
Specjalizacje:
Walka bronią sieczną [75%]
Używanie zbrój miękkich
Umiejętności nabywane:
Ciało atlety
Hart ciała
Umiejętności rasowe:
Kamienna Skóra
Mięśniak
Magia:
brak
--- Koniec cytatu ---
Iddeous:
Iddeous zawołał w kierunku orka. Natychmiast obrócił się i ruszył na żołnierza. Zamachnął się mocno i uderzył prosto w Iddeousa. Ledwo zdążył zrobić unik, gdy natychmiast padł na niego drugi cios. Tym razem pochylił się unikając ucięcia głowy. Ork walczył zaciekle, był w amoku. Iddeous nie zadał do tej pory, ani jednego ciosu. Cóż, skóra orka była twarda jak kamień, a jeszcze był on ogromnej postury, więc drobne skaleczenie nie miało prawa pozbawić go sił. Iddeous ciął po nodze, ostrze jednak ledwo drasnęło twardą skórę potwora. Ork uniósł Iddeousa w powietrze i rzucił nim przed siebie. ÂŻołnierz runął na ziemię, chyba sobie coś przy tym łamiąc. Nie przeszkodziło mu to jednak w podniesieniu się. Wojownik postanowił zmęczyć olbrzyma, dzięki czemu zyska przewagę szybkościową. Przystąpił do działania. Ork nadal wyprowadzał ciosy, ale czynił to w pewnym schemacie. Najpierw ciął z lewej, później z za szyi, a na końcu ciął po klatce piersiowej. ÂŻołnierz przystosował się do ruchów orka, ale nie spodziewał się, że będzie robił tak cały czas. I owszem, ork przygotowywał się do pchnięcia. Mimo tego, że uczynił to niezgrabnie, to mógł sporządzić sporo szkód Iddeousowi, gdyby nie odepchnięcie miecza orka. Iddeous uderzył rękojęścią o twarz przeciwnika. Wybił mu ząb, złamał nos oraz ogólnie skaleczył twarz. Wyprowadził potem cios na klatkę piersiową. Nie zadało to szkód orkowi. Potwór zamachnął się z całej siły. Wojownik próbował odparować, ale z trudem utrzymał miecz w ręce, gdyż siła uderzenia była miażdżąca. Ork próbował znowu wyprowadzić cios z boku. Iddeous zrobił unik. Szybko się zamachnął, ale ork odparował cios. Tym razem to olbrzym uderzył, ale Iddeous uniknął ciosu. Uderzył z całej siły rękojeścią w ciemię łba orka. Ork padł na ziemię. - No, za bardzo innego sposobu nie było.- powiedział Iddeous. - Resztę trzeba znaleźć, a on na pewno mi pomoże.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej