Tereny Valfden > Dział Wypraw
Trawa cytrynowa
Anette Du'Monteau:
-Owszem, to ja. O co chodzi? - spytał przecierając okulary w czystym kawałku fartucha.
Koza123:
-Czy w tym budynku znajduje się ktoś jeszcze? Może jakiś czeladnik?- zadając pytanie, młodzieniec miał nadzieję, że dalej będzie już łatwo.
Anette Du'Monteau:
-Czeladnik? Oj nie, zdecydowanie nie. Mam trzech pracowników do pomocy, ale żadnego czeladnika. A w czym problem?
Koza123:
-Mogę się z nimi zobaczyć?- młodzieniec był już trochę poirytowany, gdy wypowiadał te słowa.
Anette Du'Monteau:
-Oczywiście, choć wolałbym żebyś im nie przeszkadzał. W końcu nie płacę im za gadanie z nieznajomymi. Pośpiesz się zatem i zmiataj czym prędzej o ile nie chcesz kupić czegoś.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej