Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie
Skyrim
Mogul:
Gra mi się w porządku. Czasami lubię pomęczyć się w grach, ale w tej gram dla luzu. Więc wrogowie dosyć szybko padają. Dps jest duży, przez szybkość. Na niektórych przeciwników (gdy są w grupie najczęściej) używam krzyku, który przyśpiesza ataki. Gdy użyję szału bojowego, czyli tego skilla rasowego po 3s żałuję, że go w ogóle włączyłem. Bo właśnie połączenie 2 miecze + krzyk + berserker = kill z zamkniętymi oczami. Osobiście gram na średnim albo niskim, ale powiedziałem, że w Skyrima gram dla luzu. O, z minusów mogę powiedzieć, że zżera dużo kondycji, a i hp spada szybciej niż na pewno Tobie.
Patty:
--- Cytat: Isentor w 20 Luty 2012, 19:21:03 ---Jak Ci się gra dwiema broniami?
--- Koniec cytatu ---
Też kcem się wypowiedzieć.
Na początku było nawet ciężko, bo ani bloku, ani nic, potem wykupiłem perka, dzięki któremu miałem dużo większe obrażenia za pomocą potężnego ataku. Przy okazji dorwałem dwa artefakty, zwiększające dodatkowo to uderzenie razem o 60%. W rezultacie miałem większość smoków na trzy hity, bo sporo poziomów wydałem w kondycję, plus elementy zbroi zwiększające ten atrybut.
Postać wymiatacz, nawet nie dali rady mnie drasnąć, tylko wchodziłem tym uderzeniem z obu broni z obrotu i wszyscy leżą.
Tak grać to ja lubię.
Isentor:
--- Cytat: Patty w 20 Luty 2012, 19:27:39 ---Też kcem się wypowiedzieć.
--- Koniec cytatu ---
Ależ proszę Nifu.
Btw. ktoś szukał daedrycznych artefaktów? Osobiście zebrałem już niemal wszystkie. Podoba mi się pierścień, który daje mi możliwość kanibalizmu. Wygodny patent, kiedy zabraknie miksturek, a ciał wrogów pełno. <anioł>
Ktoś gra magiem, albo łucznikiem? Panowie jakie rasy? Może jakieś słit fotki?
Mogul:
Gram orkiem. Kozaczek jakich mało.
Rakbar Nasard:
Gra bardzo dobra. ÂŚwiat ogromny, interesujące zadania poboczne. Czasami gra przeraża swoją wielkością i, jeżeli robi się wszystkie zadania poboczne i stara się jak najszybciej ulepszyć swoją postać, po prostu się nudzi.
Tawernowi bardowie, zawierucha na górze (Wysoki Hrothgar?), pojawiające się nagle smoki... Klimat niesamowity, chociaż przeciwnicy czasem nie są zbyt wymagający.
Spodziewałem się czegoś więcej po miastach typu: Wichrowy Tron. W porównaniu do innych - przeciętne (co nie znaczy, że kiepskie). Mimo wszystko spodziewałem się czegoś ogromnego, przepełnionego ludźmi. Zastałem zwykłe miasto, z prawie-pustą siedzibą króla Ulfrika. Tutaj się trochę zawiodłem.
Nie podobały mi się również nie-skońcozne zadania. Nie wiem jak wy, ale ja lubie mieć dziennik zadań pusty przed zakończeniem wątku głównego. Niestety pozostaje nam dosyć sporo niewykonanych questów, które wszystkie sprowadzają się do indentycznego scenariusza, czyli: przynieś i odbij, z różnymi NPC.
Miasto Biała Grań naprawde robi wrażenie. Nie wiem jak wam, ale troche mi przypomina Rohan z Władcy Pierścieni.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej