Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak poprawnie mordę obić

(1/7) > >>

Istedd:
Nazwa: Jak poprawnie mordę obić
GM: Aragorn
Ilość wykonujących: 1
Wymagania: dowolna broń 50%
Nagroda: 100sz. złota


Dane personalne


Imię: Istedd Asrødh

Wiek: 24 lata

Rasa: Człowiek

Tytuł: ...

Stan cywilny: Kawaler

Majątek: 100 sztuk złota

Brązowe talenty: 2

Srebrne talenty: 0

Złote talenty: 0



Portret




Statystyki ekwipunku



1.
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

2.

3.

4.


Odzienie:

Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas: - ...




Statystyki postaci

Specjalizacje:
Walka bronią sieczną
Lekcja I - podstawowe techniki walki [50%]

Umiejętności nabywane:
Akrobatyka

Umiejętności rasowe:
Potencjał magiczny
Potencjał chemiczny
Ciało z gliny
Ulubieniec bogów
Bystry umysł

Magia:

Hagmar:
Nazwa: Jak poprawnie mordę obić
GM: Aragorn
Ilość wykonujących: 1
Wymagania: dowolna broń 50%
Nagroda: 100sz. złota

//Wstaw to w pierwszego posta.

Isteed, pojedziesz do wioski Ombros to kilka kilometrów na południowy wschód od zamku, nad jeziorem, tamtejszy karczmarz ma problem.

Istedd:
- Zgoda, pojadę. - odpowiedział i jął przygotować się do wyjazdu. Niewiele mu to zajęło, gdyż przypasał jedynie miecz, za pazuchę wsadził nieco żarcia i popitki, uporządkował nieco swój kubrak, włosy i buty rzecz jasna i już udał się na południowy wschód, z zamku do wioski ulokowanej nad jeziorem. Szczerze mówiąc, to raczej do tamtejszej karczmy, gdzie chciał zapytać się o problem, jaki miał ajent.

Hagmar:
//Ty jedziesz z zamku do wioski nad jeziorem.

Ombros, ni to wieś ni to miasto. Coś pomiędzy wioską a miasteczkiem. Kilkanaście chałup, kaplica, karczma i burdel. No i przystań.

Istedd:
Zaśmiał się w duchu widząc, że nawet takie bezkształtne na pozór miasteczko ma oczywiście, standardową karczmę dla pokrzepienia ciała i burdel... również dla pokrzepienia. Skierował się do przystani zerkając kątem oka na mieszkańców. Próbował wyłapać ich wzrok. Czy był niechętny i płochliwy czy może nader dumny i butny? Wszak był tu obcym, do tego z mieczem i chyba niewielkim wyszkoleniu. Kiedy znalazł się na rogu karczmy wszedł do środka bez zastanowienia głębszego. Rozejrzał się po budynku.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej