Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak poprawnie mordę obić
Istedd:
Nazwa: Jak poprawnie mordę obić
GM: Aragorn
Ilość wykonujących: 1
Wymagania: dowolna broń 50%
Nagroda: 100sz. złota
Dane personalne
Imię: Istedd Asrødh
Wiek: 24 lata
Rasa: Człowiek
Tytuł: ...
Stan cywilny: Kawaler
Majątek: 100 sztuk złota
Brązowe talenty: 2
Srebrne talenty: 0
Złote talenty: 0
Portret
Statystyki ekwipunku
1.
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
2.
3.
4.
Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak
Pas: - ...
Statystyki postaci
Specjalizacje:
Walka bronią sieczną
Lekcja I - podstawowe techniki walki [50%]
Umiejętności nabywane:
Akrobatyka
Umiejętności rasowe:
Potencjał magiczny
Potencjał chemiczny
Ciało z gliny
Ulubieniec bogów
Bystry umysł
Magia:
Hagmar:
Nazwa: Jak poprawnie mordę obić
GM: Aragorn
Ilość wykonujących: 1
Wymagania: dowolna broń 50%
Nagroda: 100sz. złota
//Wstaw to w pierwszego posta.
Isteed, pojedziesz do wioski Ombros to kilka kilometrów na południowy wschód od zamku, nad jeziorem, tamtejszy karczmarz ma problem.
Istedd:
- Zgoda, pojadę. - odpowiedział i jął przygotować się do wyjazdu. Niewiele mu to zajęło, gdyż przypasał jedynie miecz, za pazuchę wsadził nieco żarcia i popitki, uporządkował nieco swój kubrak, włosy i buty rzecz jasna i już udał się na południowy wschód, z zamku do wioski ulokowanej nad jeziorem. Szczerze mówiąc, to raczej do tamtejszej karczmy, gdzie chciał zapytać się o problem, jaki miał ajent.
Hagmar:
//Ty jedziesz z zamku do wioski nad jeziorem.
Ombros, ni to wieś ni to miasto. Coś pomiędzy wioską a miasteczkiem. Kilkanaście chałup, kaplica, karczma i burdel. No i przystań.
Istedd:
Zaśmiał się w duchu widząc, że nawet takie bezkształtne na pozór miasteczko ma oczywiście, standardową karczmę dla pokrzepienia ciała i burdel... również dla pokrzepienia. Skierował się do przystani zerkając kątem oka na mieszkańców. Próbował wyłapać ich wzrok. Czy był niechętny i płochliwy czy może nader dumny i butny? Wszak był tu obcym, do tego z mieczem i chyba niewielkim wyszkoleniu. Kiedy znalazł się na rogu karczmy wszedł do środka bez zastanowienia głębszego. Rozejrzał się po budynku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej