Strefa pomocy > Gothic 3 oraz Zmierzch Bogów
Gdzie jest Milten?
Bania:
Witam, jest to bodajże drugi mój post na forum
Mam podobny problem z Miltenem. Hmmm wszystko zaczęło się jak aby dotarłem do Nordmaru to go zobaczyłem jak sobie idzie, zagadać do niego nie mogłem, no nic, poszedłem do klanu Wilka. Qeusty porobiłem, Miltena spotkałem jeszcze raz chodząc po Nordmarze tym razem koło klanu Młota. Później jakoś do Klasztoru się dostałem. Wszyscy mówią, że Milten jest w sanktuarium czy jakoś tak. Przeszukałem cały klasztor, nie ma go. Lookalem kusza po ścianach jak mówiliście, nic nie dało. Przespałem się, nic nie dało (a można powiedzieć, że z tydzień spałem...). A jak go przywołuje przy tym wielkim posągu Innosa to nie chce ze mną rozmawiać, a jak go zabije to nie ma przy sobie pucharu Ognia
No i rodzi się u mnie pytanie: GDZIE JEST PRAWDZIWY("bez kodowy" ) MILTEN??
a) zabiły go zwierzęta? czy to możliwe?
b) jednak się zapodział gdzieś w sanktuarium i jest za jakąś ścianą?
c) jeszcze nie przylazł i się zaciął?
W międzyczasie będę szukał Xardasa, a raczej ścieżki do niego, bo mapę mam... a raz przechodziłem (tak wynika z mapy) koło niej i jej nie widziałem xD
Prosiłbym o jakąś sensowna odpowiedź co zrobić? Bo jeden ze starszych save-ów mam w Myrtanie w Geldern, a wczytywać bym go nie chciał.
Simon:
Ja grając pierwszy raz w G3 też tak miałem. Dzieje się to najprawdopodobniej wtedy, gdy odmówimy Miltenowi na początku gry pomocy przy misji z pucharami (na którą on i tak się nie zgodzi).
"Mojego" Miltena spotkałem w połowie gry jak dopiero wychodził z Ardei, więc go odprowadziłem do klasztoru. Zajęło mi to chyba ze 2 godziny, bo głupek rzucał się na wszystkie stworki po drodze, a ja musiałem wyciągać go z tarapatów, ale było nawet ciekawie. Próbowałem też teleportować się do klasztoru, gdzie spałem chyba z tydzień (czasu gry) ale Miltuś się nie pojawiał...
Bania:
Czyli mam go szukać? Najgorzej jak wlaśnie jakieś zwierzęta go zeżrą...
A Milten jest ważny w fabule? Bo puchary moge chyba sam przetopić - wystarczy je włożyć do tej ognistej czary.
P.S. Xardasa znalazłem, poszedłem do Varantu jestem w Bradze :P No nic Miltena ide poszukać w Nordmarze... byle go jakieś wilki nie zabiły...
Gałązka:
Rozpatrujecie ewentualność, iż Miltena zabiły wilki lub inne zwierzęta. ale jest to BZDURA. Bo w grach (zwłaszcza cRPG -czyli gatunek serii Gothic) jest tak, że jeśli jakaś postać udaje się gdzieś bez twej ingerencji to:
a)"teleportuje" się do miejsca docelowego;
b) Podąża do miejsca docelowego, ale wszelkie inne postacie na jego drodze jakby nie istnieją.
Wydaje mi się, że problem nie polega na "ojejku! Miltenka zjadły wilczki bo się nieboraczek sam do lasu zapuścił!" tylko na "ojejku! ci goście z PB zostawili nam kolejny karygodny bug!"
Sapere aude!!! (kto zna łacinę, wie o co mi chodzi)
Znać kilka tych bardziej znanych zdań po łacinie nie oznacza, że ktoś ją umie. =P Wątpie, by na forum w ogóle się takowa osoba znalazła. - [Boba Fett]
I to zdanie akurat znam. ,,Ośmiel się być mądrym"
Bania:
Zabicie NPC-a jest możliwe, nawet jeśli sam gdzieś idzie...
Ale nie to jest ważne, co zrobić by Milten miał przy sobie puchar... hmmm "kodowy Milten".
Albo czy jest jakaś sensowne rozwiązanie, nie wiem, może żeby od początku zaczął wędrówkę, bo teraz na ścieżkach powybijałem zwierząt.
Hmmm, a czy komuś się zapodział Milten, a po jakimś czasie się pojawił, może muszę najpierw gdzieś pójść??
Nie wiem, czy to wogóle/w ogóle jest powiązane, ale zbieram artefakty Adanosa, zostały mi tylko już te w Varancie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej