Autor Wątek: W głąb dracońskich ruin.  (Przeczytany 68681 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #220 dnia: 19 Styczeń 2012, 21:42:29 »
- Tytuł zobowiązuje, a bankiety z udziałem czarnego dracona trudno nazwać subtelnymi. Jeśli będziesz chciał porozmawiać na ten temat w cztery oczy odwiedź mnie w domostwie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #221 dnia: 19 Styczeń 2012, 21:53:55 »
Dziękuję, muszę się przejść. Zeyfar przejmujesz dowodzenie. Aragorn wstał z ziemi przeszedł kilka metrów i wzbił się w powietrze, latanie sprawiało że się uspokajał choć trochę. Skierował się na południe w stronę celu ich podróży.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #221 dnia: 19 Styczeń 2012, 21:53:55 »

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #222 dnia: 19 Styczeń 2012, 22:12:57 »
 - Po jaką cholerę mnie wyznaczył Aragorn do warty skoro wszyscy zaczęli skakać po drzewach jak małpy, cholera... - zaklął pod nosem młodzieniec. - Większość tutaj zebranej gawiedzi to istoty o niesamowitych zdolnościach. A ja? Zwykły człowieczek.... - mruczał dalej do siebie by nikt go nie usłyszał. Nie zwracając uwagi na bawiących się kompanów, postanowił rozejrzeć się dookoła obozu w promieniu kilkunastu metrów, zwinnie omijając zastawione przez Zeyfara Pułapki. Nie było to trudnym zadaniem - światło pochodni sprawiało, że były doskonale widoczne. Omijaniu śmiercionośnych sideł pomagały również zdolności akrobatyczne.

Offline Euthnoelfhijnd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 365
  • Reputacja: 319
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #223 dnia: 19 Styczeń 2012, 22:21:58 »
Warcisław nie należał do skaczących po drzewach. Stanął na uboczu i myślał... Czuł się taki samotny. A jego rodacy giną z rąk demonów. Oby można było naprawić portal.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #224 dnia: 19 Styczeń 2012, 23:15:56 »
Konrad czuł się głupio. Podczas gdy inni coś robili, on najzwyczajniej w świecie zajmował się spożywaniem koniny. Kiedy już skończył tę czynność postanowił zapytać króla o ewentualne zadanie. Podszedł do władcy.
-Wasza Wysokość, pragnę zrobić coś dla dobra naszej grupy. Czy jest jakieś zadanie, którego mógłbym się podjąć? - Zapytał z całkowitą powagą, nie chciał przecież urazić władcy.
Może w końcu się na coś przydam.- pomyślał.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #225 dnia: 19 Styczeń 2012, 23:26:19 »
- Aragorn dowodzi wyprawą. Jego o to zapytaj.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #226 dnia: 19 Styczeń 2012, 23:30:54 »
Konrad chciał skierować się w stronę Aragorna, jednakże był mały problem... Dracon gdzieś przepadł. Wyglądało na to, że młodzieniec będzie musiał przesiedzieć tę noc bezczynnie, co bynajmniej nie napawało go dumą.

// Czytam poprzednie posty, tylko czasem zapomnę :)
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń 2012, 23:35:59 wysłana przez Koza123 »

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #227 dnia: 19 Styczeń 2012, 23:33:56 »
// Czytaj poprzednie posty.. Aragorn lata sobie gdzieś na nieodległej orbicie :o

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #228 dnia: 19 Styczeń 2012, 23:48:45 »
Konrad próbował zasnąć, ale nie pozwalała mu na to jedna myśl. Większość jego kompanów coś robiła, a on nie miał nawet kogo spytać o ewentualne zadania. Po pewnym czasie wstał ze swego posłania i udał się w kierunku Wracisława. Postanowił nawiązać rozmowę.
-Hej, Wracisławie. Wiesz, tak się zastanawiam, jakie niebezpieczeństwa spotkamy, kiedy już dotrzemy na miejsce. Nie będzie to bynajmniej spacer po parku. Tego mogę być pewien.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #229 dnia: 20 Styczeń 2012, 12:10:01 »
Elf natomiast usiadł na ziemi po turecku i zamknął oczy. Postanowił uspokoić swoje myśli, oczyścić myśli. Bez wewnętrznego spokoju nie byłby dobrym towarzyszem broni. ÂŁatwo mógł popełnić błąd, który być może zaważyłby na szali zwycięstwa. Zaczął najpierw od wyrównania swojego oddechu. Wziął głęboki wdech i zrobił taki sam wydech. Powtarzał to dopóki nie poczuł się spokojny. Następnie zaczął oczyszczać swój umysł, wchodzić do swojego wewnętrznego ja. Czynności te sprawiały, że relaksował się i odpychał od siebie zdobyte po drodze zmęczenie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #230 dnia: 20 Styczeń 2012, 13:50:49 »
Noc minęła spokojnie, jednakże kogoś a mianowicie Aragorna, nie było. Na jego derce leżała kartka: "Czekam na miejscu."

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #231 dnia: 20 Styczeń 2012, 14:34:02 »
Gdy tylko wstałem, począłem się rozciągać. Po tej czynności znikłem w pobliskich krzakach na około dwie minuty. Jak wyszedłem z krzaków zacząłem się rozglądać po obozie, czegoś lub kogoś mi brakowało. Spojrzawszy na miejsce Aragorna ujrzałem tylko karteczkę, podniosłem ją i przeczytałem. Zostawił nas skubany. Odłożyłem ją na miejsce i zacząłem przyrządzać śniadanie z resztek które wczoraj zostały.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #232 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:02:12 »
Konrad obudził się po niedługim śnie. Dnia poprzedniego próbował rozmawiać z Wracisławem, jednakże ten nie miał najwidoczniej nastroju na pogawędki. Następnie Artin posiedział jeszcze jakiś czas przy ognisku, po czym poszedł spać. Pomimo krótkiego snu, nie czuł zmęczenia. Przeciwnie, był wypoczęty. Kiedy się obudził, przespacerował się po obozie. W trakcie swej przechadzki zauważył brak Aragorna. Skierował się w kierunku miejsca, w którym jeszcze niedawno przebywał dracon. Ujrzał tam karteczkę. Zaniepokoił go brak jednego z towarzyszy. Młodzieniec zauważył siedzącego nieopodal Adamusa. Zbliżył się do niego.
-Adamusie! Co tu się stało? Dlaczego nie ma Aragorna? Dlaczego nas zostawił?

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #233 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:17:06 »
Poleciał do chramu, był strasznie wzburzony wczoraj. Postanowił że tak będzie dla was bezpieczniej. Sami widzieliście co może się stać gdy straci panowanie.

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #234 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:31:40 »
- Aaaa, tak. Już raz byłem świadkiem jego "akcji". Muszę przyznać, nie wygląda to zbyt ciekawie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #235 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:36:28 »
No, więc sam rozumiesz. Krasnolud wsiadł na wóz. Pakować się i ruszamy, ja prowadzę.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #236 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:39:17 »
   Elfkę zbudził podniesiony ton Konrada. Wstała, przeciągnęła się i rozejrzała dookoła. Informacja o "zniknięciu" dracona zdziwiła ją niezmiernie. Jeszcze nie przyzwyczaiła się do tego, że Aragorn jest istotą niezwykle nieprzewidywalną.
   Zadrżała z zimna i przetarła oczy. Zdecydowanie się nie wyspała. Chyba jeszcze do końca nie była świadoma obecnej sytuacji. Część kompanii jeszcze spała, chrapiąc przy tym w najlepsze. Przyczyniły się do tego najprawdopodobniej trunki wypite poprzedniego dnia, gdyż Nessie zdawało się, że w takim hałasie spać nie sposób. Kilka metrów dalej od elfki spał Diomedes. Większość ÂŁowców była już na nogach, więc dziewczyna postanowiła zbudzić i młodszego Nivellena. Palcem wskazującym dźgnęła go lekko w ramię, ale mężczyzna nie zareagował. Dźgała go tak jeszcze przez chwilę, jednak to w żaden sposób nie budziło Diomedesa.
- Pobudka..- powiedziała dość głośno jak na nią i skrzywiła się. Jej głos z rana nie był tak śpiewny i ładny jak zazwyczaj. Nivellen dalej nie reagował, więc elfka zrobiła to, co robiła jej matka w takiej sytuacji - zaczęła go łaskotać po odsłoniętej szyi. Gdy Diomedes dość brutalnie wyrwany ze snu, otworzył oczy, Nessa uciekła w kierunku Yarpena, chichocząc przy tym jak mała dziewczynka.
- Momencik! - zawołała do krasnoluda. - Chcesz powiedzieć, że Aragorn sam udał się do chramu? Do tego samego chramu, do którego idziemy taką kompanią nie przez to, że jest on duży, a przez to, że nie wiemy, co spotkamy na miejscu? Wariat!

//: Diomku, ja zawsze dotrzymuję słowa. Chociaż jesteś nielegalny :]

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #237 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:49:40 »
Tak kochanie. On zwariował, wiem o tym. Przecież tam mogą ukrywać się choćby bandyci.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #238 dnia: 20 Styczeń 2012, 15:53:34 »
Smacznie sobie chrapiący Diomedes nie mógł się spodziewać, że ktokolwiek w tak ciepły sposób będzie starał się go obudzić. Przed położeniem się spać, rozważał możliwość wylania na niego wiadra zimnej wody (oczywiście pomysłodawcą byłby najpewniej Zeyfar), dźgania mieczem i wytarmoszenia go jak szmatkę, ale ani na chwilę nie zawitała w jego głowie myśl o tym, iż ktoś obudzi go łaskotkami. A tym bardziej elfka, która ostatnio była raczej dość nieśmiała w obecności Diomedesa. Wyglądało jednak na to, że coś w sobie przełamała. Kiedy tylko wyrwał się ze snu, nękany uczuciem mrowienia w szyi, mimowolnie zachichotał (cholerne miał te łaskotki!) i rozejrzał się dookoła. Ciepły, wiosenny poranek pachniał kiełkującą roślinnością. Mimo wszystko spanie na trawie nie było rzeczą zbyt rozsądną. Spód szaty nieco przemókł od rosy. Cichy śpiew ptaków siedzących na okolicznych drzewach zagłuszał tylko słodki chichot elfki, która niejako skryła się za Yarpenem i stamtąd z rozbawieniem spoglądała na młodzieńca. Diomedes wyszczerzył się elegancko i mrugnął do elfki w podzięce. Przeciągnął się ziewając okrutnie i wstał ze swego prowizorycznego posłania, odsłaniając obraz przygniecionej trawy i... szyszki. Widać było, że nie należy do tych, narzekających na ziarnko grochu umiejscowione pod siódmym z kolei materacem. Nie bez problemów podniósł swoje ospałe cielsko i przetarł przymrużone oczy. Był człowiekiem, który lubi dobrze i długo pospać. Zawsze jednak był w stanie z siebie wykrzesać z siebie potrzebne siły, niezależnie od dobowej liczby przeznaczonej na tenże właśnie zbawienny sen.
- Gdzie Aragorn? - zapytał zdezorientowany, widząc, iż tylko jego brakuje w obozowisku. Rozważał możliwość tego, że dracon wzbił się gdzieś w powietrze i stamtąd obserwuje teren. Oczywiście nie było też wampirów, ale one umiejscowiły się na okolicznych drzewach.
- I dzięki, Nudo, za tak miłą pobudkę - zachichotał, ciągle masując szyję, na której nadal czuł dotyk palców elfki.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #239 dnia: 20 Styczeń 2012, 16:00:49 »
Zszedłem z drzewa po niemal całonocnej warcie. No może odrobinkę przysnęło mi się, gdy słońce zaczęło świtać na horyzoncie. Uznałem, że nie należy o tym wspominać reszcie. Postanowiłem wykonać kilka porannych ćwiczeń na rozbudzenie. Krótka seria pompek i brzuszków nieco pomogła. Wisienką na torcie przebudzenia było oblanie głowy chłodną wodą. Potrząsnąłem mokrymi włosami, przetarłem twarz ręką i dołączyłem do reszty.
-Dzień dobry wszystkim.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #239 dnia: 20 Styczeń 2012, 16:00:49 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top