Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Falran Arhonx
Anette Du'Monteau:
-Znajdzie się wolny pokój dobrodzieju? Podróżuje po naszym królestwie jako goniec, a mój koń nie ma już sił. Mi zresztą też już dupa niemal do siodła przyrosła. To jak, będzie jakaś alkowa? Nie musi być wielka.
Hagmar:
A znajdzie. Proszę, oto klucz. Pokój na piętrze drugi po lewej.
Anette Du'Monteau:
-Jeszcze jedna sprawa, widziałeś może tego jegomościa? Też kiedyś był gońcem ale zabrał ze sobą kilka przesyłek. Musze je odebrać i dostarczyć do właścicieli. Jeśli cokolwiek wiesz byłbym wdzięczny w imieniu Królestwa Valfden. - powiedział przysuwając złotą monetę
Hagmar:
A widziałem, godzinę temu odjechał. Przykro mi panie.
Anette Du'Monteau:
-Ech, trudno. Zatem do zobaczenia jutro. Mauren odebrał klucz i udał się do pokoju. Wiedział, że zbieg daleko nie ucieknie w czasie mroku. Jeśli się zatrzyma będzie musiał uważać na watahy głodnych wilków krążące o tej porze w poszukiwaniu jakiejkolwiek zdobyczy. Natomiast jeśli będzie gnał zmęczy zbyt szybko konia. W każdy razie Zeyfar miał pewną przewagę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej