Autor Wątek: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi  (Przeczytany 48094 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #340 dnia: 29 Listopad 2011, 19:20:22 »
- Stul dziób, Diomedesie, zanim ktoś ci pomoże - poradziłam nowicjuszowi, podchodząc do jednego z wolnych koni. Słyszałam już sygnał do wymarszu, zatem znalazłam sobie dogodnego, niedużego gniadosza. Wsunęłam stopę w strzemiono i usiadłam w siodle, sztywno wyprostowana.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #341 dnia: 29 Listopad 2011, 19:21:45 »
- To, że on wykazał się nieostrożnością, nie znaczy, że inni "goście", jak to nietrafnie określiłeś, mają na tym ucierpieć - odparł cierpko.
- Jeśli nie rozumiesz, że w tej misji potrzebne jest wzajemne zaufanie, które wraz ze swoją kompaniją chuj wie skąd burzysz, to przepraszam bardzo, ale nie widzę powodu, dla którego miałbyś tu zostać. - dodał. Zignorował polecenie Patty. Jej nakaz zaprzestania tylko bardziej zapalił Diomedesa do kłótni.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #341 dnia: 29 Listopad 2011, 19:21:45 »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #342 dnia: 29 Listopad 2011, 19:26:05 »
- Jebać to - skwitował Nosfer i oddalił się. Gunses mógł bez problemu oderwać głowę człowiekowi, a wszyscy wokół zebrani nie wiedzieliby o co chodzi, do momentu, gdy sikawa z karku nowicjusza, obleje ich twarze juchą. W milczeniu obserwował armię krasnali. Nie zdawał sobie sprawy ile tak naprawdę ich jest. W tym momencie, ich trójka zdawała się być marną liczbą. Zastanawiało go również kim musi być ten Aragorn, skoro tylu chłopa musi go odbijać i z czym dokładnie będą musieli się zmierzyć. Dla niego najlepszym planem odbicia kogoś z więzienia, była cicha akcja, po której nikt by nie wiedział co się stało, a nie łomotaniem toporzyskiem o drzwi wejściowe...

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #343 dnia: 29 Listopad 2011, 19:26:57 »
- Odpuść. - rzekłem łapiąc brata za bark. - Trzeba ruszać, sam wiesz, Aragorn czeka. - stwierdziłem ruszając w kierunku koni, które już na nas czekały. Dalszy komentarz w tej dyskusji był zbędny. Każda strona miała swoje racje, bezapelacyjnie poprawne. Tu potrzebny był obiektywizm, którym według własnego mniemania Anv się kierował. Podszedłem do szarego wierzchowca i odwiązałem go, po czym zwinnym skokiem, usadowiłem siebie na jego grzbiecie, po czym ruszyłem w niedalekim odstępie od Zeyfara.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #344 dnia: 29 Listopad 2011, 19:31:29 »
Zeleris, który do tej pory nie robił zbyt wiele i stał nieopodal, westchnął. Pretensje Diomedesa do nieznajomych zaczynały już go nudzić. Pewnym było, że zaufanie obcym podczas takiej misji nie jest dobrym pomysłem. Ale nie należy też ciągle o tym mówić. Dracon podszedł więc do nowicjusza i położył mu dłoń na ramieniu. Spojrzał w szpary w masce nieznajomego, który określił się jako "Ra". W szpary, w których musiały kryć się oczy. Był czarne. Cholera wie czy z powodu maski, czy po prostu jej właściciel nie był do końca człowiekiem. 
- Wybacz mojemu podopiecznemu. - powiedział do nieznajomego. - On po prostu tak reaguje na stres. - dodał i odwrócił się, ciągnąć za sobą Diomedesa. - Zdajesz sobie sprawę, że przynosisz wstyd Gildii? - zapytał, gdy już oddalili się kawałek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #345 dnia: 29 Listopad 2011, 19:34:21 »
Gunses postąpił kroku do przodu.
- Jesteś śmieszny z Twoim brakiem opamiętania się. Przestrzegałem Cię raz, teraz przestrzegam Cię po raz drugi. Trzeci raz już nie będę Cię przestrzegał - rzekł zimnym głosem - Tak, to jest groźba - rzekł wyprzedając pytanie 'grozisz mi?' - I nie jestem tutaj dla Ciebie, tylko po to, bo ponoć wasz baron potrzebuje pomocy. A jeśli przyjdzie do otwartej walki, to powiedz mi, gdzie tam miejsce na zaufanie? W gwarze i krzyku, w burdelu jaki powstanie każdy będzie musiał liczyć sam na siebie i swoją broń - rzekł i podszedł jeszcze bliżej - Zeyfar dał słowo do wymarszu. Może się ruszysz? - potem odezwał się Anvarunis, a po chwili obok nich zjawił się wielki i czarny Dracon. Zmienił się - pomyślał Gunses o Zelerisie z pełną aprobatą dla tej zmiany. Chwilę później Gunses odszedł i pociągnął za sobą Nacjo. Wampir wsiadł na konia, odjechał kawałek od grupy, aby przyjrzeć się siłom z jakimi ruszali na wroga.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #346 dnia: 29 Listopad 2011, 19:35:46 »
- Dobra - mruknął tylko i obmierzając zamaskowane postacie zimnym wzrokiem, odszedł i sam wskoczył na jednego z wierzchowców. Po gorącej sprzeczce z dziwną organizacją nie miał ochoty sprzeczać się i z bratem, tak więc jego zachowanie było dość zrozumiałe. Nie oznaczało to jednak, że zaakceptował tych jegomościów. Wręcz przeciwnie. Starał się jednak oczyścić swój umysł z tych podłych myśli, by móc należycie reagować na wszystko, co się wokół niego działo. Popędził konia i dołączył do ogromnego pochodu. Widząc, w jak wielkiej armii się znalazł, nagle zdał sobie sprawę z tego, jaki jest mały i nieważny. Zrozumiał też, jak wielka bitwa go czeka. Zadrżał na samą myśl z podniecenia. Dawno już nie miał okazji używać swojego wojennego doświadczenia do spraw bardziej wymagających niż grupka bandytów. Wręcz zacierał dłonie na myśl o tym, że niedługo będzie przelewał krew z imieniem Aragorna na ustach. Gdy Zeleris zabrał go "na stronę" by zbesztać młodzieńca, Diomedes nie odezwał się ani słowem, po prostu nie mógł znaleźć słów na swoją obronę, a zaczynanie kolejnej sprzeczki, nawet z kimś, z kim sprzeczać się niezaprzeczalnie lubił, byłoby zbyt dziecinne, nawet jak na niego.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #347 dnia: 29 Listopad 2011, 19:42:20 »
- Znajdź sobie konia, chyba że chcesz iść za nami piechotą. - polecił Dracon Diomedesowi. - Ale nie radzę. Zmęczysz się i w akcji będziesz do niczego. O lepiej nie rób takich wyrzutów tym zamaskowanym. Owszem, może i nie można im ufać, ale to nie znaczy, ze musisz tak jawnie to ogłaszać. O wiele lepsza będzie baczna obserwacja. Ale uważaj, aby nie pochłonęli całej twojej uwagi. - poradził nowicjuszowi, po czym ruszył na poszukiwania konia. Potrzebował wierzchowca silnego. Wszak nie był istotą należącą do lekkich. Znalazł w końcu sporego ogiera, który w oczach Flamela wyglądał na całkiem silnego. Był czarny, co również pasowało Draconowi. Współgrało z nim samym. Wskoczył zwinnie na konia, gotów do drogi.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #348 dnia: 29 Listopad 2011, 19:45:14 »
Słysząc rozkaz do wymarszu od razu wstałem i dosiadłem konia. W końcu coś się działo. Jechałem powoli przed siebie rozmyślając o czekającej nas bitwie. Najbardziej ciekawiło mnie gdzie dostanę przydział w tej walce. Nie poganiałem konia chciałem jak zwykle trzymać się z tyłu i mieć jak zwykle oko na wszystko.  A w ogóle nie lubię jeździć za bardzo na przedzie za ciasno tam.

Offline Julian

  • Redakcja
  • ***
  • Wiadomości: 5683
  • Reputacja: 6657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie tykaj stopy!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #349 dnia: 29 Listopad 2011, 20:28:42 »
Słysząc rozkaz wymarszu, ruszyłem się z miejsca i wsiadłem na konia. Ufałem koniowi. Spróbowałem usnąć, ale wiatr nie pozwalał mi na to. Zacząłem więc modlić się do Zartata:
Jestem ciekaw co mnie czeka. Jeszcze nigdy nie miałem okazji brać udział w poważnej bitwie. Mam nadzieje, że nikt z otaczających mnie towarzyszy nie zginie. Zartacie,jeśli moim przeznaczeniem jest zginąć, najpierw chce zabrać do twojego królestwa jak najwięcej wrogów. Będę walczył z twoim imieniem na ustach. Nie chce, aby żaden z moich nowych i starych znajomych zginął. Szanowny Adamus i siostra Patty. Nie. zabierz mnie. Mam nadzieje, że baron, o którym tyle dobrego słuchałem żyje i czeka w nadziei na odsiecz. Prowadź mnie Zartacie
Skończyłem modlitwę i zacząłem rozglądać się w okół szukając wrogów.
« Ostatnia zmiana: 29 Listopad 2011, 20:34:56 wysłana przez Sir Julian John Watherby »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #350 dnia: 29 Listopad 2011, 23:11:04 »
- Rozumiem wyprawę w dziesięć osób. Ale sześć tysięcy? Nie sądziłem że idę na prawdziwą wojnę... - powiedział Nosfer siedząc na karym ogierze, którego dla odmiany nazwał "Baśka". No dobrze, żadnej odmiany nie było. On wszystko co jeździ albo sunie nazywał "Baśką". Sam zastanawiał się czemu. Walka ze smokiem wydawała mu się niespełnionym marzeniem. Słyszał że krasnoludy lubują się w pieczonym ogonie tego przerośniętego gada, więc pomiędzy jego ostrzem, a szczelinom pomiędzy łuskami znajduje się około pięciuset tysięcy ton krasnoludzkiego głodnego cielska. Więc nawet jakby na takowego trafili, a przynajmniej tak sugerowali jego nowi kompani od butelki, to musiałby się stać cud, by gad grzecznie wylądował przed Nieśmiertelnym.
- Ra, a ze smokami będziemy walczyć?

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #351 dnia: 29 Listopad 2011, 23:14:18 »
Wreszcie coś się dzieje - pomyślałem. Tym razem mój umysł był zajęty rozmyślaniem o osobnikach w maskach i o zaufaniu do nich. W sumie, przypominali mi kogoś, ale nie byłem w stanie przypomnieć sobie kogo. Jednocześnie stosunki między nimi a Diomedesem się pogarszały. Ja sam, może nie ufałem im bez granic, ale nie byłem aż tak nieufny.
 Wsiadłem na jednego z koni i zbliżyłem się do mistrza i nowicjusza, nic nie mówiąc

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #352 dnia: 29 Listopad 2011, 23:25:55 »
- Smoki to niebezpieczne bestie, a póki są w powietrzu są cholernie niebezpieczne. Problem w tym, że są wielkie i miecz czy topór to dla nich niczym drzazga pod paznokciem. Ciężko będzie z nimi walczyć, ale jak mówi starokrasnoludzkie przysłowie "najlepszą obroną jest atak". Trzeba się więc będzie ostro za te gady wziąć. Jednakże, nie jest to nasza specjalność.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #353 dnia: 01 Grudzień 2011, 17:34:07 »
Jechałem w ciszy próbując coś wypatrzyć w tych ciemnościach. Ale ponieważ nic nie mogłem zauważyć przestałem się rozglądać. W końcu po co jak nic nie widzę? Spuszczając rękę wyczułem butelkę którą wziąłem z pokładu. Wyciągnąłem ją z kieszeni płaszcza przyjrzałem się jej w świetle księżyca. Nie wiele w niej zostało. Pomyślałem sobie: Po co będzie się marnować?. Po czym otworzyłem ją wypiłem resztkę wina i cisnąłem  butelkę w najbliższe krzaki. Gdy to zrobiłem ponagliłem konia by wyrównał do Zeyfara. Wyrównując z Zeyfarem spytałem spokojnym zdecydowanym głosem:
-Powiedz mi znasz dokładną lokalizację stolicy imperium? Bo ciekawi mnie ile drogi nam pozostało.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #354 dnia: 01 Grudzień 2011, 17:49:09 »
-Niewiele. Brzeg, na którym wylądowaliśmy jest dość blisko miasta. Bardziej mnie zastanawia co zrobić jak się dostaniemy do miasta. Oddziały Oma na pewno nie będą wyłącznie walczyć poza murami. Do tego dochodzi sprawa samego lisza, w życiu nie miałem do czynienia z podobną istotą. Słyszałem jedynie o ich filakteriach, gdzie trzymają duszę i póki ono nie zostanie zniszczone, lisz będzie w stanie się zregenerować. Cała ogromna kompania była już w pobliżu. Daleko na tle ciemniejącego nieba dało się zauważyć ognie na murach stolicy. Ten widok tylko jeszcze bardziej utwierdził zdanie zasłyszane od zwiadowców, na temat ogromu miasta.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #355 dnia: 01 Grudzień 2011, 18:02:30 »
Nosfer zamyślił się. Usłyszał rozmowę Zeyfara i postanowił pochwalić się swoją wiedzą.
- Lisz to końcowe stadium Nekromanty. Jego mentor, nauczyciel, wycina mu serce, które żyje nawet poza ciałem. I właśnie to je trzeba zniszczyć, by Lisz zginął. A jest on w pełni magiczną istotą. Nawet jakbyśmy go poćwiartowali, to on i tak będzie w stanie stworzyć sobie nowe ciało z magii. Jedynym sposobem by go zniszczyć czy pokonać, to, oprócz zniszczenia serca, walka czerwoną rudą, która tłumi magię. Nakładając mu kajdany na ręce i nogi z tego surowca, uczynilibyśmy go bezbronnym jak baranka. Nie mógłby uciec w żaden sposób...

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #356 dnia: 01 Grudzień 2011, 18:29:34 »
Słysząc słowa Nosfera spytałem jakby sam siebie:
-Ciekawe czy znamy miejsce w którym ro serce się znajduje?- Po czym spytałem maurena widząc ogromne oświetlone miasto -Zeyfarz jak planujesz zaatakować?
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2011, 18:34:51 wysłana przez Adaś »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #357 dnia: 01 Grudzień 2011, 18:42:23 »
Gunses podjechał również do Zeyfara
- Miałem ja odczynienia z dwoma liszami w swoim życiu. I o obu było tutaj głośno. Jeden zwał się... Meaneb, tak Meaneb. Pamiętne są czasy kiedy wrzała tuataj wojna. Również ja tutaj wojowałem i kładłem wroga. Wszak to moja ojczyzna. A drugi.... Hmm, jak mu było... Kanis? - spytał samego siebie, czysta i wyśmienita gra aktorska ponieważ jego pamięć była bardzo dobra - Tak, to był Canis. Ponoć dał się tutejszemu ludowi we znaki, ale ktoś go dorwał i zabił. Widać nie są tacy niezniszczalni.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #358 dnia: 01 Grudzień 2011, 18:55:32 »
Pdsłyszawszy rozmowę, podjechałem do Zeyfara.
- Mój miecz ma w sobie czerwoną rudę, aczkolwiek nie wiem na ile nam się to przyda. Napewno, godzony takim ostrzem niewygeneruje energii, aczkolwiek nijak nam się to przyda przy chęci uśmiercenia go. - stwierdziłem, po czym spojrzałem na Adamusa. - Jego serce może znajdować się dosłownie wszędzie. Zalezy gdzie je schował i jak dobrze zabezpieczył.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #359 dnia: 01 Grudzień 2011, 19:03:05 »
Ano. Dał sie we znaki. - rzucił znany wszystkim krasnolud, idący gdzieś z boku. Jego serce jest, tu niespodzianka, w głównej świątyni na widoku dla "wiernych"... A do pomocy mamy jeszcze tysiąc chłopa wojsk barona i armie Cesarską.

//Hell yea! Postaram sie odpisywać po trochu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #359 dnia: 01 Grudzień 2011, 19:03:05 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top