Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Czego Oczekujecie po Risen 2
stefan666:
Czego oczekujecie po Risen 2, jakie zmiany najbardziej chcieli byście zobaczyć, co Wam się podoba, a co już Was wkurza? Ja osobiście spodziewam się pięknej oprawy graficznej, i chciał bym, żeby fabuła gry była jeszcze lepsza niż ta z 1 części, dodatkowo liczę na dużo zadań pobocznych, ale nie w stylu idź zabij i wróć. W części gry system walki odrobinę mi nie pod pasował, mam nadzieję że w części drugiej będzie o wiele lepszy.
Elrond Ñoldor:
Oczywiście grafika musi być świetna. Jednak fabuła musi być jeszcze lepsza. To co mi się nie podobało w pierwszej części, to genialny pierwszy rozdział, z dziesiątkami zadań i wątków, który zmienił się w monotonną resztę gry. Znajdź części pancerza, znajdź teleporty, znajdź pierścienie wasalne, znajdź skrzynie pirata, znajdź kryształowe dyski. No ile można :/
Walka mi się bardzo podobała. Tą z G3 biła na łeb na szyję i była bardziej dynamiczna od tej z poprzednich Gothiców. Rozdzieliłbym jednak bronie jednoręczne z dwuręcznymi. Głupie to było połączenie.
Zmieniłbym również wygląd głównej konsoli gdzie widać co mamy na sobie, nasze współczynniki i umiejętności. Było to zrobione trochę na oklep.
Patty:
Ja oczekuję poprawionego systemu walki. Nie był tak mocno zły, ale nie sprawiał mi przyjemności, był, jakby to ująć, konsolowy. Zbyt często używany przez przeciwników blok niszczył przyjemność z walki - co z tego, że uderzam, skoro łepek stoi i paruje -.- Realizm pełną gębą. Wg. mnie pod tym względem Risen kulał.
Mam też nadzieję, że wezmą sobie do serca komentarze fanów dotyczących dalszej części gry - pierwszy rozdział był niesamowity, mnogość bogatych zadań, postaci, wybory... Końcówka to chamskie mordobicie. Słyszałem, że mają zamiar odwrócić konwencję - na początku, w przeciwieństwie do pierwszej części, jesteśmy prowadzeni za rączkę, a dopiero potem zyskujemy wolność. Dla mnie w miarę, bo nie da się zrobić całej gry pod wolność, Oblivion pokazuje, jak denny jest efekt.
Liczę też na rozwinięcie Voodoo, bo trailery mówią mało, a to ciekawe jest. I broń palna ofc.
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Patty w 07 Październik 2011, 20:34:43 ---Ja oczekuję poprawionego systemu walki. Nie był tak mocno zły, ale nie sprawiał mi przyjemności, był, jakby to ująć, konsolowy. Zbyt często używany przez przeciwników blok niszczył przyjemność z walki - co z tego, że uderzam, skoro łepek stoi i paruje -.- Realizm pełną gębą. Wg. mnie pod tym względem Risen kulał.
--- Koniec cytatu ---
Wolisz Jezusowa postawę orków z G3? Nadstawy policzek! A nawet drugi! Nie używajmy broni i czekajmy aż ten chędożony bezimienny spojrzy na nas spod tych niemieckich brwi wzrokiem pełnym współczucia! Bleee... W Risenie trzeba było się namęczyć przynajmniej. Podobało mi się to.
Patty:
--- Cytat: Nikolai w 08 Październik 2011, 13:24:12 ---Wolisz Jezusowa postawę orków z G3? Nadstawy policzek! A nawet drugi! Nie używajmy broni i czekajmy aż ten chędożony bezimienny spojrzy na nas spod tych niemieckich brwi wzrokiem pełnym współczucia! Bleee... W Risenie trzeba było się namęczyć przynajmniej. Podobało mi się to.
--- Koniec cytatu ---
Ujowy był zarówno system walki Gothic 3, jak i trochę Risen. To,co przytaczasz, to przegięcie w drugą stronę. Idzie mi o trochę większy realizm, żebym mógł się wczuć w postać podczas walki, a nie nierealistyczne, "konsolowe" wymachy bronią. A wróg stoi, jak gdyby miał klawiaturę i wdusił szklanką przycisk bloku. I weź go traf.
Według mnie ładny system walki miał Oblivion - stonowany. Przeciwnicy ładnie używali bloków, atakowali w odpowiednim momencie. A nie stali i bezmyślnie blokowali, nadnaturalnie wręcz wykorzystując mój jednosekundowy brak bloku.
Nieźle też wychodzi system walki w Assassin's Creed 2. Jeśli rzadziej używamy kontry, nie opierając na niej całej taktyki walka zajmuje więcej czasu, ale nie jest nużąca. Bardzo przyjemnie się walczyło dla mnie, bez Risenowego zgrzytania zębami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej