Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Bandyci czy Klasztor?

<< < (4/5) > >>

Nocturn:
Inkwizycja:
+fajny klasztor
+ciekawa gra
+najłatwiej się do nich przyłączyć
-uczymy się walki kosturem, a Tytana Ognia musimy lać młotem
-pod koniec gry zostajemy zdradzeni

Magowie:
+runy
+kryształy (bardzo dobra broń)
-aby się przyłączyć, trzeba się sporo nalatać, co nie jest zbyt bezpieczne na początku gry

Bandyci:
+walka mieczem i toporem
+później miasto należy do nich
-dość nudnawo i ponuro jest na bagnach


Nie musicie się z tym zgadzać, bo to jest moje zdanie  ;)


GaroK:
Klasztor,jakiś taki klimat,rządą tobą mistrzowie,musisz mówić co każą.Zresztą nietrudno do nich się dostać.Jak dla mnie zadania od magów i inkwizytora były w miare łatwę,przez co ukończyłem grę na 2 profesjach
W obozie bandytów tak jakos szemrawo i paskudnie.

HolyDiver:
Jakoś bardziej ogólnie ta postać pasowała mi do Obozu Bandytów niż do Klasztoru, dlatego wybrałam bandytów.

Lucas Paladin:
Na początku grałem dla Dona. Fajnie, spodobało mi się, bo brudny klimat, bezczelni bandyci, myśliwy i walka mieczem, coś za czym zawsze przepadałem. Ale prawdziwie grę poczułem dopiero grając po stronie Inkwizycji. Klasztor mnie po prostu rozwalił. Kapitalna lokacja przede wszystkim, muzyka(!) i klimat tego miejsca sprawiają, że najchętniej się wybiera właśnie tę ścieżkę. Grałem wojownikiem z walką kosturem i kryształem ognia, polecam.

PiecykM:
Byłem zaskoczony, jak brutalny świat daje nam Risen... Pójdziesz gdzie nie trzeba, dostaniesz kijem po głowie i kończysz z "zakonie", wejdziesz do miasta, to nie wyjdziesz tak po prostu. Jako zwolennik dawania z siebie ponad normę, stwierdziłem, że wojownik inkwizycji to pójście na łatwiznę, dlatego zostałem wolnym człowiekiem (czytaj bandytą). Ale jak dotarło do mnie, że bycie magiem jest trudniejsze od bandziora to do tej pory zastanawiam się, kim lepiej mi się grało.
Niestety muszę przyznać, że konsola narzuciła mi bandytę jako lepszą postać. System wali był naprawdę przyjemnie rozwinięty, całe parowanie i kontrataki były świetne, a celowanie zaklęciami na padzie były nie małym utrapieniem. Jednak użyteczność zaklęć takich jak lewitacja sprawia, że mam dylemat nad tym wyborem. ÂŻe już nie wspomnę o naprawdę klimatycznym queście, jakim było zabójstwo Hemlara", czy jak mu tam było.
Mimo to, wciąż bagna i bandyci :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej