Tereny Valfden > Dział Wypraw

Poszukiwacze zaginionej flaszki

<< < (31/41) > >>

Hagmar:
Cicho! Aragornowi wydało się że coś słyszał, dracon podszedł do okna, zamieć ustała ale  i tak wiele nie było widać. ÂŁowcy to nie przeszkadzało w oddali zobaczył szykbo zbliżające się punkciki światła. Trzynaście punkcików, tylko czemu mieszkańcy wioski nagle wybiegli z domów i zaczęli radośnie spierdzielać? Dowiedzieli się bardzo szybko... Wyostrzone zmysły dracona dostrzegły symbole na czarnych zbrojach...
Imperialni żołnierze! Pluton. Do broni kompanio! Dracon wybiegł z karczmy, czekał... i się doczekał, oficer pierwszy wpadł do wioski, Aragorn ciął mieczem po końskich nogach. Wojownik  wyłożył się w głęboką zaspę, próbował wstać lecz był przygnieciny przez konia.

1x Oficer Imperium

Nazwa odzienia: Stalowa Zbroja
Rodzaj: zbroja płytowa
Typ: zbroja bojowa
wytrzymałość: 29
Opis: Zwyczajna stalowa zbroja wykonana z 200 sztabek stali.
Wymagania: Używanie zbrój płytowych

Nazwa broni:  topór
Rodzaj: topór
Typ: oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykonany z 50 sztuk stali i  10 sztuk drewna o zasięgu 1,2 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną 75%

Specjalizacje walki:
Walka bronią sieczną 100%

Atrybuty wyuczane
-Hart ciała

Człowiek:
- Potencjał magiczny
- Potencjał chemiczny
- Ciało z gliny
- Ulubieniec bogów
- Bystry umysł

12x Legionista
Nazwa odzienia: Kolczuga
Rodzaj: zbroja niepłytowa
Typ: zbroja kolcza
Wytrzymałość: 21
Opis: Wykuta z 150 sztabek żelaza.
Wymagania: Używanie zbrój niepłytowych

Nazwa broni: ÂŻelazny miecz
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 11
Opis: Wykuty z 55 sztabek żelaza o zasięgu 0,7 metra,
Wymagania: Walka bronią sieczną 75%

Specjalizacje:
Walka bronią dystansową 75%
Walka bronią sieczną 75%

Atrybuty wyuczane:
-Hart ciała
-Kamuflaż

Człowiek:
- Potencjał magiczny
- Potencjał chemiczny
- Ciało z gliny
- Ulubieniec bogów
- Bystry umysł

Adaś:
Adamus wybiegł z łukiem w ręku zaraz za Aragornem. Widząc jak urządził oficera podbiegł jeszcze kawałek już z strzałą w lewej ręce. Stanął w rozkroku nałożył strzałę na cięciwę i dociągnął ją do twarzy. Powoli zaczął celować, ale tera dostrzegł że ręce drżały mu nie miłosiernie co utrudniło mu celowanie a wiedział że mistrzem strzelectwa nie jest. Wycelował jeszcze raz i puścił cięciwę. Strzała tylko otarła się o zbroję legionisty -Kurwa. łowca zaklął. Nałożył drugą strzałę i zaczął ponownie celować tym razem trafił w szyję najbliższego legionisty. Widząc że nie zdąży strzelić ponownie dobrze celując schował łuk i zaczął biec w kierunku pędzącego żołnierza. Trzy metry przed wojownikiem w biegu przykucnął i błyskawicznym ruchem wyciągnął z pasa nóż i bez celowania rzucił. ÂŻołdak dostał w nogę i przewrócił się. Adept pomyślał No i czego się spodziewałem bez celowania?. Wstał dobył nowy miecz w prawą rękę a w lewą chwycił kolejny nóż z pasa. Ruszył znowu biegiem przeskoczył nad wijącym się z bólu żołnierzu i rzucił w skoku w niego kolejny nóż trafiając w klatkę piersiową. Nie wiedział gdzie konkretnie bo nie miał czasu na oglądanie się. Dwa metry od świeżego trupa Adamus sparował cios kolejnego żołnierza i ciął nisko niestety tylko rozcinając zbroję. Zamachnął się z góry rozcinając policzek wojowi. Adept wykorzystał chwilę rozproszenia przeciwnika i wbił miecz aż po rękojeść w jego brzuch. Wyciągnął go po czym żołnierz upadł...

Zostało 9/12 Legionista.

Hagmar:
Za twoimi plecami rozległ się huk,, obejrzałeś się i zobaczyłeś wyjącego z bólu Legioniste leżącego na śniegu i trzymającego się za jajca... Domyślałeś że to robota Yarpena. Tymczasem Aragorn dobył zza pasa dwa sztylety,  wylądowały one w klatkach piersiowych nadciągających wojowników. Nie patrzył czy żyją, w półobrocie jedną ręką sparował cios żołnierza drugą użył telekinezy by poddusić wroga, w tej samej chwili kawałek czaszki człowieka eksplodował.
Yarpen to nie fair! Krzyknął rzucając kolejny sztylet w głowę Legionisty biegnącego na krasnala.
Ta jasne! Podobno Cesarstwo ich przegoniło spod granicy!
Jak widać nie! Eee, kurwa poniosło nas stary...

12/12

Adaś:
Adamus lekko przysłuchując się rozmowie ba raczej krzykom Yarpena i Aragorna wyciągnął drugi miecz. Z oboma ostrzami ruszył na kolejnego przeciwnika rozgorzała miedzy nim a przeciwnikiem krótka wymiana ciosów. Adept w tym momencie nie znalazł by momentu by ciąć lub dźgnąć przeciwnika gdyby ten nie poślizgnął się na śniegu. Gdy żołnierz leżał Adamus błyskawicznym ruchem nadgarstków obrócił miecze i wbił oba w pierś żołdaka.

Zostało 3/12 legionistów.
//:Chyba coś pojebaliśmy z ta rachubą bo ja napisałem że zostało 9 ty teraz że zostało 12 <h

Hagmar:
//Wiem, sam sie pomyliłem w liczeniu

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej