Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwacze zaginionej flaszki
Hagmar:
Krasnoludów i Cesarskich obawiać się nie musimy. Dracon wyżłopał talerz nie używając nawet łyżki. No ale stojących po drugiej stronie Czarnych to już raczej... Raz walczyliśmy z tymi skośnookimi padalcami, łatwo nie było. A niestety granicę przejść musimy...
Państwo wybaczą że się wtrącam, ale wyglądacie na podróżnych z naprawdę daleka. Dwa dni temu Armia Cesarska i krasnoludzkie Kompanie przeszły granicę. Wojna wko...
Nareszcie! Odparł z nie ukrywaną ulgą Aragorn, Yarpen uśmiechnął się złośliwie. W końcu ubiją to ścierwo i będzie spokój. Planowali podobno atak na Valfden ale Aragorn załatwił ten problem. Mam rację?
Masz masz Yarpen, tylko szkoda że Król nic o tym nie wie. A teraz głupio było by o tym wspominać.[/i]
Adaś:
-To jutro wyjeżdżamy skoro mamy czysta drogę?
Spytał kończąc talerz i dolał sobie jeszcze trochę po czym zjadł parę łyżek. Po posiłku usadowił się bliżej kominka.
// Aragorn zrób że jakąś burdę wyprawa trwa już prawie 2 tygodnie a tu ni widu ni słychu jakiejś bitki.
Hagmar:
Tak.
//Mea Culpa. Macie rację.
Arti:
- Nie jestem typem człowieka który lubi walczyć. Zawsze wiąże się to z dużym stresem....
Adaś:
-Ale bronić to się chyba umiesz?
Zadał pytania z szczerym uśmiechem na ustach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej