Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwacze zaginionej flaszki
Adaś:
-To jest jakiś trunek? Bo znając was głównie to wam chodzi po głowie i tego głównie poszukujecie. A dokładnie czegoś co was położy.
Uśmiechnął się, rozmasowując piekące miejsce na plecach. Bo bynajmniej nie spodziewał się takiej krzepy w rękach Yarpena.
Hagmar:
Dokładnie, a wedle legendy po dodaniu do tego Soku z Gumijagód przeżre mithril na wylot.
Nessa:
- Krasnoludzka wóda i jej właściwości znane jedynie z legend. Pięknie. Brzmi trochę jak bajeczka pijaków opowiadana w karczmach - uśmiechnęła się złośliwie, ale uroczo, by nie stracić sympatii Yarpena. - Wiadomo chociaż, gdzie jej konkretnie szukać? - zapytała elfka. Wyprawa do Ozenbergu w celu zdobycia większej ilości informacji nie widziała jej się, ale obawa, że krasnolud słyszał opowieść po pijaku, była duża.
Hagmar:
A wiadoom panienko, bo trzeba Wam wiedzieć że tu chodzi o recepturę a nie samą flaszkę. Zresztą... to misyja od Aggromora. Aragorn gdy padło imię władcy Ekkerund parsknął śmiechem. Nie no... myślałem że jest... mądrzejszy.
Ja też...
Nessa:
- Oho, widzę panów podejście do tematu - uśmiechnęła się. - Można się dołączyć? Po ostatnich zabawach z czarownikami poszukiwanie receptury byłoby miłą odskocznią.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej