Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bandyci w spódnicach...
Devristus Morii:
//Czy to wszyscy?
Adaś:
// Chyba tak wiem że z łowców miał iść Aragorn, ja i Nuda bo Anv zrezygnował
Devristus Morii:
Drzwi karczmy się otworzyły i do waszego stolika podszedł młody człowiek. Ukłonił się przed Aragornem i Zelerisem i rzekł:
Jestem posłańcem, który miał dostarczyć dla Was wiadomosć: Arcymag Devristus Morii zorganizował dla Was wierzchowce, które czekają przywiązane przed karczmą. Ma też nadzieję, że Adept Darlenit wdrożył resztę ekipy w cel misji. Oczywiście nie musi przypominać, że członkowie Gidlii podlegają na czas misji Sir Aragornowi.
Hagmar:
Witajcie, no dobra są wszyscy. Darlenit poprowadź nas bo nie wiem gdzie to jest. A bym zapomniał... jedziemy pozbyć się bandytów podszywających się pod magów. Kwestia jak to zrobimy pozostaje otwarta. Heh. Miło z strony Devristusa, chociaż koni u mnie dostatek.
Dragosani:
Gdy kolejni członkowie wyprawy dołączali do grupy Zeleris kiwnął głową na powitanie.
- Dla nowych na wyspie... jestem Zeleris Flamel. Podobnie jak obecny tutaj adept, należę do Gildii Magów. Tyle że adeptem przestałem być już jakiś czas temu. - przedstawił się. Dracon zwrócił się do Aragorna.
- Nie łatwiej i szybciej byłoby, gdybym nas teleportował? Mógłbym przenieść całą grupę w dwóch... partiach. - zaproponował opcję, która wydawała mu się praktyczniejsza. - No chyba że ty, albo reszta zgromadzonych, macie wybitną ochotę na konną przejażdżkę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej