Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gdy umarli spać nie mogą...

<< < (7/12) > >>

Patty:
- Iahuxuesh Anishash Arash, El, Iphuush Ipash - Wyszeptałam formułę wyostrzenia zmysłów. Nagle wzrok się wyostrzył, widziałam każdy szczegół na wiele metrów, nie wspominając o słuchu, który potrafił teraz wyłowić najdrobniejszy szelest. Zerknęłam na Juliana, który przed momentem o coś się potknął. Spojrzałam na to "coś" wyostrzonymi oczami, starając się dojrzeć, co to jest. Podeszłam do tego bliżej i telekinetycznym pchnięciem zdmuchnęłam śnieg.

Julian:
Julian szedł wypatrując wszelkich niebezpieczeństw z przodu. Nagle mimowolnie znalazł się na ziemi, twarz miał pokrytą śniegiem
-Co to było? Przez co się potknąłem!?

Gordian Morii:
Odgarnięty przez Patty śnieg ukazał przerażający obraz. Wystający spod ziemi korzeń stał się idealną pułapką na milczącego od dłuższego czasu zakonnika. Elf pokiwał tylko głową z lekką dezaprobatą i ruszył dalej.

Julian:
To był tylko głupi korzeń!? Jak mogłem być taki nieostrożny! Brawo Julian - Karcił siebie w myślach Julian

Gordian Morii:
Nie było jednak czasu na wzbudzanie złości na samego siebie. Między drzewami zamajaczył jakiś jaskrawy punkt. Patty szybko ustaliła, że to ognisko. Tam też skierowaliśmy swe kroki. Wychodząc na polankę na której płonął ogień nie zastaliśmy nikogo, kto by go pilnował. Zbliżając się elf poczuł jednak coś dziwnego. Uczucie magii, która chwilę później prysnęła niczym mydlana bańka. Podchodząc bliżej ujrzał świeżą wilczą skórę i trochę suchych patyków obok. ÂŚnieg był rozdeptany i zmieszany z miękkim leśnym poszyciem, ale w pobliżu nie było nikogo.
Patty dosłyszała jednak znajomy trzask. Tak, ktoś właśnie teleportował się kilkadziesiąt metrów dalej. Nie miała jednak szansy zawiadomić o tym elfa, gdyż po drugiej stronie płonącego ognia pojawiła się półprzeźroczysta postać. Duch wyszczerzył się w paskudnym uśmiechu ukazując długie kły, by w następnym momencie zniknąć.
-Nie bójcie się. Nic wam nie zrobi. - rzekł siląc się na spokój, chociaż serce waliło jak oszalałe.
-Które z was spróbuje z nim porozmawiać? On tu gdzieś jest i zapewne będzie starał się was przerazić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej