Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nie zostawiamy swoich"
Anv:
Anvarunis słysząc słowa młodzieńca uśmiechnął się. Takich ludzi nam właśnie trzeba. Oby wytrzymał z nami jak najdłużej.
- Miło nam to słyszeć Orionie. Z taką postawą, wróżona ci jest wspaniała przyszłość w naszym gronie.
Hagmar:
Dziękuję Orionie, twój zapał zostanie odpowiednio doceniony. A wiedz że ja nie rzucam słów na wiatr.
Orion:
-Nie zawiedziecie się na mnie. Obiecuje. - Po tych słowach młody elf skłonił się i zszedł pod pokład.
Hagmar:
Ambitny, acz ma nieco za bardzo idealistyczne podejście. Pomyślał Aragorn i ponownie oparł się o burtę.
Szarleǰ:
Wymyty już i prawie, że pachnący dołączyłem do reszty. Byłem tak ucieszony z racji tego, że udało mi się wyjść z tego żywym, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. Miałem trochę żal do Aragorna, że wysłał mnie w pojedynkę na niemal samobójczą misję, ale nie dałem tego po sobie poznać. Kto mógł wiedzieć...
- Jak miło, że tęskniliście! Podszedłem do reszty i zwróciłem się bardziej do Anva i Aragorna, niż do Oriona. - Jakieś plany na przyszłość? Trzeba kogoś zaszlachtować w innym wymiarze? Aragornie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej