Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Nie zostawiamy swoich"

<< < (27/33) > >>

Anv:
Anvarunis słysząc słowa młodzieńca uśmiechnął się. Takich ludzi nam właśnie trzeba. Oby wytrzymał z nami jak najdłużej.
- Miło nam to słyszeć Orionie. Z taką postawą, wróżona ci jest wspaniała przyszłość w naszym gronie.

Hagmar:
Dziękuję Orionie, twój zapał zostanie odpowiednio doceniony. A wiedz że ja nie rzucam słów na wiatr.

Orion:
-Nie zawiedziecie się na mnie. Obiecuje. - Po tych słowach młody elf skłonił się i zszedł pod pokład.

Hagmar:
Ambitny, acz ma nieco za bardzo idealistyczne podejście. Pomyślał Aragorn i ponownie oparł się o burtę.

Szarleǰ:
Wymyty już i prawie, że pachnący dołączyłem do reszty. Byłem tak ucieszony z racji tego, że udało mi się wyjść z tego żywym, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. Miałem trochę żal do Aragorna, że wysłał mnie w pojedynkę na niemal samobójczą misję, ale nie dałem tego po sobie poznać. Kto mógł wiedzieć...
- Jak miło, że tęskniliście! Podszedłem do reszty i zwróciłem się bardziej do Anva i Aragorna, niż do Oriona. - Jakieś plany na przyszłość? Trzeba kogoś zaszlachtować w innym wymiarze? Aragornie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej