Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu odpowiedzi.

<< < (46/74) > >>

Dragosani:
Dracon uśmiechnął się i zagrodził drogę elfowi. Bezczelnie wszedł mu w drogę, by nie przepuścić dalej.
- Witam. Ma pan chwilę na rozmowę? Przybywam z daleka w sprawie życia i śmierci. - zagadał do niego. Nie chciał odrywać medyka od jego spraw, gdyż mogło to wpłynąć na jego podejście do sprawy.

Hagmar:
Akurat mam przerwę, zapraszam do gabinetu panie...?

//Tym czasem w karczmie...po nocy spędzonej na piciu obudziliśmy się w jakimś pokoju, obok każdego z nas leżały jakieś panie, bardziej rozebrane niż ubrane, oczywiście obok Patty leżał mężczyzna. Nikt z was nic a nic nie pamięta...

Eric:
- O cholera. - mruknął - Ale mnie łeb napierdala. Ile wypiliśmy? - zapytał. Kiedy wstawał, jego dłoń oparła się na czymś miękkim. Była to pierś kobiety. Diomedes dopiero wtedy zauważył roznegliżowane kobiety leżące u boku każdego z towarzyszy. Otworzył usta, ale nie wydobyły się z nich żadne dźwięki.
- O - wydukał w końcu - To się Zelerisowi nie poszczęściło. Poszaleliśmy.

Hagmar:
To było jakieś 10 butelek...a potem? Kurde mój łeb. O...Ktoś coś pamięta coś?

Dragosani:
- Mistrz Magii Zeleris Flamel, Arcymag Valfdeńskiej Gildii Magów. - pełny tytuł brzmiał świetnie. Tak dumnie. - I właśnie w sprawach owej Gildii przybyłem. - dodał, ruszając za elfem do gabinetu. - Poszukujemy pomocy medycznej. - rzucił jeszcze, tak by zainteresować medyka.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej