Tereny Valfden > Dział Wypraw
ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
got2:
Danko chwycił a gwizdek i poleciał za resztą swoich kompanów.
// Sorki, ale dużo spamu :)
Devristus Morii:
Elf popatrzył na ich przeciwników i westchnął. Zamknął oczy i skoncentrował się.
Panowie, a teraz troszkę bardziej w górę. Nie chcę abyście dostali. Anash Grash, Upush Huxuash, Osh Isarish Izqiash. W tym samym momencie kostur rozbłysł czerwony światłem, dzięki czemu zaklęcie stało się dwa razy potężniejsze. Specyfika tegoż wymiaru odnośnie magii też zaczęła dawać o sobie znaki. Zaklęcie stawało się silniejsze, a do tego potrzebowało tylko tak mało energii do jego stworzenia. Mag ponownie spojrzał w dół i rzucił ognistą kulę, która przed chwilą stworzył. Dzięki psionice kula trafiła tak gdzie chciał - w centrum jaszczurzego roju. Gdy kula uderzyła w jaszczurkę, rozpoczęło się działanie małej burzy ognistej, a mianowicie rozprysk ognia.
[Koncentracja, Medytacja, Psionika, Mała burza ognista]
// MG wyprawy niech określi ilość zabitych
Gunses:
//Atak Devristusa zabił trzy jaszczurki i poparzył dwie, jednak nadal są one w stanie atakować.
26/50
//Usłyszeliście huk, zauważyliście jak ziemia zaczyna się trząść. Was to nie dotyczyło. Byliście w powietrzu.
Malavon:
Malavon zaklął na widok powracającego Puka. Gad widocznie chciał mu się naprzykrzać. Chwycił więc klingę przytroczoną do pasa. Złapał pewnie rękojeść i pozwolił zbliżyć się jaszczurce na niebezpieczną odległość. Kiedy dystans odpowiednio się zmniejszył, ciał zwyczajnie od lewej. Zakończyć spotkanie miało natomiast pchnięcie w brzuch. Przyciągnął nieco do siebie puka telekinezą i wycelował prosto w podbrzusze.
Rikka Malkain:
Widząc nadlatujące bestie Wampir wyciągnął swój jednoręczny miecz. Cholerne jaszczurki były wszędzie, dwie z nich, atakując z przodu, leciały prosto na Wampira. Całe szczęście, że pasy którymi Garik był porządnie przymocowany do siodła były mocne. Pozwalało to Wampirowi na unik. W jednej dłoni trzymał miecz, drugą przytrzymał się narośli swojego Geardeza i wychylił się w siodle unikając szponów przelatującego potwora. Po szybkim powrocie do normalnej pozycji, Wampir musiał wykonać kolejny unik, tym razem w drugą stronę, by uniknąć ataku drugiej bestii. Udało mu się ciąć Puka w locie. Mając rozcięty bok stworzenie zaczęło spadać.
24/50
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej