Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (42/103) > >>

Devristus Morii:
Postanowił zbadać molo oraz jego okolice.

Gunses:
Na molo jak to rankiem spory ruch. Rybacy, którzy łowili nocą, teraz czyszczą sieci i oprawiają ryby. Ci, którzy dopiero wyruszają na wody niosą pokaźne skrzynie sieci. Kramy ożywają, mieszkańcy Antum przychodzą po świeże dary morza. Większość ryb jest Ci nieznana, ale niektóre i TY umiesz rozpoznać. Brzegi kamiennego mola pokrywają cumy, liny, haki. Wszystko ocieka wodą. Mewy i inne mniejsze ptaki chodzą po molo szukając możliwości do skradzenia jakiejś ryby. Ludzie schodzą się, rozmawiają, patrzą w morze. Kilkadziesiąt metrów dalej jest część załadunkowo-rozładunkowa. Wysoki budynek wystaje nad wodę. To w niego wpływają statki, okręty i inne łodzie, które tam mogą być w błyskawicznie sposób rozładowane czy załadowane. Dalej jest bulwar i deptak, spacerujący ludzie cieszą się pięknem krajobrazu. Nikt nie zwraca na Ciebie szczególnej uwagi. Jesteś po prostu Elfem.

Mogul:
Ocian w ostatniej chwili zmienił decyzję. Został w mieście ze względu na fakt że i tak dużo osób chciało iść unicestwić potwora. Spojrzał na znaki na głównym placu. była tam bliska mu nazwa - Numeron. Postanowił pójść w tamtą stronę, lecz chwile później. Najpierw poszedł w stronę Wróżbity.

Devristus Morii:
Elf wycofał się i pojechał do miasta.

Rikka Malkain:
Garik został w mieście, już i tak spora grupka ruszyła na potwora, a nie miał ochoty polować na jakąś wielką bestię w takim tłumie. No i przecież nie ładnie odbierać innym zabawę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej