Tereny Valfden > Dział Wypraw
Epicka wyprawa po ziółka.
Izabell Ravlet:
Darlenit po zebraniu około 15 sztuk ziela postanowił poszukać rumianku złotego. Wiedział, że tak łatwo znaleść go nie będzie...
Patty:
Gdy zebrałam mandragorę, śmiejąc się przy okazji cicho pod nosem, zaczęłam szukać następnej rośliny. Przypomniałam sobie szczegółową miniaturę purchawek ognistych i ruszyłam na poszukiwania. Wkrótce znalazłam spore skupisko tychże roślinek i wzięłam się do pracy. Nigdy nie pociągały mnie prace ogródkowe, zostawiałam to osobom z pasją. Doceniłam jednak fakt, że byłam w stanie się wyciszyć i pracować spokojnie. Wkrótce zerwałam należytą ilość dziwnych roślinek i zapakowałam je do worka.
Izabell Ravlet:
Darlenit znalazł rumianek złoty w liczbie sztuk pięć. Pięknie pachniał. Po zebraniu owych roślinek, zobaczył nieopodal kolejne trzy sztuki. One również trafiły do wora.
-Rumianek, mandragora, ziele lecznicze, turs i purchawki ogniste są. Co jeszcze?
Hagmar:
-Hej, umiecie się teleportować? Bo starost górski to tu nie rośnie na pewno. Rzekł wstając i otrzepując szatę z ziemi.
Patty:
- Póki co, poskąpiono nam tej wiedzy - Odparłam, patrząc jednocześnie na konie - Jazda w góry trochę nam zajmie... Nawet duże "trochę". Choć pewnie jest i inny sposób.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej