Gdy mag przeszedł przez teleport, rozejrzał się po sali, wypatrując ewentualnego zagrożenia. Znalazł się dużej sali, obok niego znajdowały się teleporty, takie jak wyżej. Wyglądało na to, że ruiny miały znacznie więcej poziomów niż cztery. Mag spostrzegł napis na ścianie, który informował o przeznaczeniu tego piętra. Nie zdziwiłoby go, gdyby na pozostałych kondygnacjach były podobne napisy. Całości sali dopełniały drzwi, po obu jej stronach. Mag, skoro już tutaj był, postanowił zbadać nieco więcej, niż jedną salę. Dlatego też podszedł do jednych drzwi. Zatrzymał się kilkanaście kroków przed nimi. Psionicznym uchwytem spróbował je otworzyć.