Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Klub piłkarski / Piłka nożna

(1/4) > >>

Elrond Ñoldor:
Każdy z nas miał w swoim życiu styczność z piłką nożną (kto nie ten pedał) i każdy z was zapewne komuś kibicował albo kibicuje. My Polacy, oczywiście kibicujemy reprezentacji polskiej, jednak dla klubów nie ma granic i każdy może kibicować komu się rzewnie podoba. Jaki jest wasz ulubiony klub? Czyje mecze śledzicie? Jaką jedenastkę znacie na pamięć?
Moim ulubionym klubem jest Manchester United. Zaczęło się to hen, hen dawno temu, kiedy to każdy z nas biegając po boisku krzyczał kim to on jest. Ja byłem Beckhamem,  on oczywiście grał wtedy na Old Trafford. Gdy odszedł nie zacząłem kibicować nagle Realowi. Pozostałem "wierny" diabłom i tak jest po dziś dzień. Nie jestem oczywiście jakimś fanatykiem który pomalował pokuj na czerwono, ma kilka koszulek Rooneya i co najmniej raz dziennie wejdzie na ich stronę internetową (mam takiego w klasie). Jednak gdy ktoś zapyta mnie o klub, ja bez zastanowienia odpowiadam Manchester.
Oczywiście, jeśli na horyzoncie będą jakieś ciekawe spotkania i chcielibyście o nich porozmawiać albo podyskutować "jakim to sędzia był chujem we wczorajszym meczu" to temat jak najbardziej odpowiedni.

Patty:
Powiem Edziu tak: Mieszkam w Warszawie, na Targówku, a to właściwie determinuje tylko jeden klub do kibicowania... (L)egia...
Niestety tak już bywa, że na "mojej dzielni" powiedzieć "Jestem za polonią!" to jak wyrok. Dokładnie każdy dres na targówku jest za legią, wszędzie widzę napisy, czasem różne naklejki w autobusach. Najlepsza jaką widziałem to napis legii, a poniżej wytłuszczonymi literami "ÂŁowcy czarnych pedałów". Za czasów gimnazjum była nawet organizowana ankieta, za jaką drużyną są uczniowie: Legia czy Polonia. Dla żartu powiedziałem to drugie. Okazałem się jednym z dwóch uczniów w szkole. Drugim był znajomy z klasy, który zagłosował z dokładnie tych samych przyczyn, wraz ze mną.
Tak więc drodzy userzy, mam nadzieję, że dostatecznie nakreśliłem wam sytuację związaną z kibicowaniem drużynom na warszawkim targówku. I gdy mnie ktoś zapyta o klub, odpowiadam bez zastanowienia Legia.

Gordian Morii:
Ja osobiście z piłką mam tyle samo wspólnego co Hitler z pacyfizmem. Nigdy nie grałem nałogowo w  piłkę kopaną, nigdy nie utożsamiałem się z żadnym ze znanych piłkarzy (miałem swego czasu taką niebieską koszulkę Francji (chyba reprezentacji) z Zidanem więc z nim mogłem się w jakiś sposób "utożsamiać" chociaż nie okazywałem tego jakoś. Jakoś mnie ominęło zarażenie się pasją do piłki co już pisałem toteż po pierwszym obdartym łokciu na asfaltowym boisku (chyba 1 gim) moja przygoda z piłką się zakończyła.

Co do kibicowania to orientuję się mniej więcej w tym, ze polska piłka czasy świetności ma już za sobą, gdyż serwisy takie jak demotywatory na bieżąco informują mnie o tym, że Togo wyprzedza nas w klasyfikacji generalnej Fifa.
Nigdy z własnej nieprzymuszonej woli nie obejrzałem meczu, mimo, iż kilka widziałem z racji tego, że nie było nic innego w telewizji a nie miałem jeszcze wtedy Internetu.
Orientuję się mniej więcej jakie mamy kluby w Polsce (te najważniejsze) i kilka większych światowych, mimo, że znam kilka nazwisk piłkarzy to nie potrafiłbym ich przyporządkować do konkretnej drużyny. (w kilku przypadkach pewnie coś by mi świtało, ale pewny bym nie był).

Wniosek z tego taki, że jeżeli chcecie, żeby Gordianq się od was odpieprzył zacznijcie gadać o tym co nowego w świecie footballu ;)
Amen

Anv:
Odo dzieciństwa fascynował mnie Real... Oj tak może i dlatego, że za czasów mej "maleńkości" był megapotężny i praktycznie najlepszy. Potem ich świetność podupadła, ja jednak wciąż byłem mu wierny, po cichu bo i otoczenie wolało gdy byłem anty-real. Beckhama wygwizdywali a ja latałem w koszulce z jego nazwiskiem. Wszyscy jarali się Ronaldinho i Barcą, potem aż do dziś Messim. A Real powrócił i walczy skubany.

Drugim, który z jakichś nieokreślonych bliżej powodów lubiłem klubem był Manchester Utd. Charyzmatyczne postaci i fenomenalny Rooney wtedy, przykuwały moją uwagę do Czerwonych Diabłów.

Ponurak:
Manchester United! Choć nie jestem jakimś wielkim fanem piłki nożnej to ten klub z Waynem na czele zdobył moją sympatię. Lubię też Barce i Milan. Ale jak już mówiłem fanatykiem nie jestem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej