Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szkolenie
Lees:
- Eh, tobie to się chyba nigdy nie znudzi - mruknął w stronę Aragorna Lees. Obmył twarz w pierwszej lepszej kałuży jaką udało mu się zauważyć i przygotował się do drogi powrotnej. Wpierw przebrał się w swoje szaty ściągając śmierdzący kubrak. To było długie szkolenie.
Eric:
- Teraz by się krótka przerwa przydała, ale w sumie się obejdzie - powiedział Diomedes. Obmył twarz, zrzucił z siebie kolorowy kubrak, usiadł na chwilę i odetchnął. Wskoczył jeszcze na chwilę do jeziora, w którym pływali, aby się odświeżyć. Po wyjściu otrzepał się z wody i ubrał w normalny strój. Zarzucił na siebie dwa pasy, na których umiejscowione były misternie wykonane pochwy, do których włożył dwa miecze. Spojrzał na Aragorna przenikliwym wzrokiem i zapytał:
- Ruszamy?
Hagmar:
-Tak, biegniemy panowie.
Eric:
- No dobra. - powiedział Diomedes. Dzięki szkoleniu nieco się zahartował, to też i bardziej entuzjastycznie przyjął polecenie komandora. Ruszył w szybkim truchcie za koniem Aragorna. Był nieco obolały, jednakże wydawało mu się, jakoby te 15 kilometrów miało zlecieć za kilka sekund. Odkrył w sobie nowe pokłady siły, pobudzone ciężkim treningiem. Z nowym, zapartym entuzjazmem biegł za rumakiem komandora, nie zdradzając zmęczenia i bólu.
Lees:
Lees szybkim tempem kontynuował bieg. Teraz ta odległość nie wydawała się taka męcząca jak za pierwszym razem. Był ostatni, biegł w niedalekiej odległości od Diomedesa, ale odpowiadało mu to, ponieważ chciał przemyśleć kilka spraw.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej