Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia

<< < (63/90) > >>

Hagmar:
-Załatwi się Domenicu.

Stooo lat stooo lat!  <zdrowie> <zdrowie> <zdrowie>

Eric:
Diomedes podrapał się po głowie nie za bardzo wiedząc co się dzieje. Najchętniej sam podszedłby na rozkaz Aragorna, acz nie został wywołany. Wolał się nie narzucać, choć nie chciał też żeby świątynię przetrząśnięto bez niego.

Dragosani:
Flamel usłyszał pytanie Aragorna i zamyślił się na chwilę.
- Jeżeli dostrzegę go na murach, mogę posłać w jego kierunku Grom. Nawet jeżeli będzie miał tarczę i przetrwa pierwsze uderzenie, może doznać obrażeń przez zniszczenie samego muru. Jeśli nie, to drugiego uderzenia Gromem nie powinien przetrwać. - powiedział. - Ewentualnie, po zniszczeniu ewentualnej tarczy, można zasypać go gradem strzał. - dodał jeszcze. - Oczywiście wszystko zależy od szybkości jego reakcji i naszych działań.  

Hagmar:
-Rozumiem Zelerisie, Zeyfarze? Domenicu na wozie z zaopatrzeniem winny być tarcze wybierz sobie coś.

Hagnar Wildschwein:
//Nie, nie... Nie moja. Ja tylko piję :P Ale dziękuję :D.
-Ta jest, dziękuje komandorze!- zasalutował wyraźnie szczęśliwy krasnolud i popędził do wozu, by wygrzebać coś odpowiedniego dla siebie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej