Tereny Valfden > Dział Wypraw

Powołanie: skrzyżowanie mieczy

<< < (18/35) > >>

Hagnar Wildschwein:
//Ocian
-Czego? Aaa... już rozumiem. ÂŚmiało, jest wolna- powiedział wyraźnie z siebie zadowolony milicjant.

Anette Du'Monteau:
-Co teraz robimy? - spytałem szeptem Peanuta i Mase. Raczej nas nie rozwiążą, a w ten sposób nawet nie damy rady niczego ograbić. Ktoś ma jakieś twórcze pomysły?
Gdy nie zauważyłem żadnej szczególnej reakcji w twarzach towarzyszy zacząłem kombinować przy swoich więzach. Na początek trzeba było się uwolnić.

Mogul:
Gdy milicjant kierował się w stronę wyjścia młodzieniec złapał go za ramię i powiedział:
-Czekaj... Ta kobieta krzyczała czy Ty... - Na twarzy chłopca widać było złość...

Hagnar Wildschwein:
//Ocian
-Pierdol się...- odpowiedział bez wahania żołdak. Było to kompletnie dwuznaczne. Nie przejmując się twoim oburzeniem wyszedł z domu i ruszył przed fort, gdzie zbierali się Chyliczanie.
//Zeyfar, Masa, Peanut
-Wychodzą- szepnął jeden z bandytów.
-Jakbym psia twoja mać nie widział, zwiadowca od siedmiu boleści- powiedział herszt do człowieka, który zameldował. Ten nie specjalnie się przejął, najwyraźniej było to normalne u ich przywódcy.
-Rozwiążcie ich..- dodał po chwili i skinął głową na podwładnych znajdujących się tuż obok by wykonali polecenie. Broni jednak wam nie oddano.
-Ruszajcie przed siebie, albo...- tutaj dobył miecza z pochwy. Nie było dyskusji, ruszyliście w kierunku Chylicy Górnej po otwartym polu, tylko ślepiec by nie zauważył.
//Zeleris - stałeś przed fortem wraz z pozostałościami armii Chylicy Dolnej. Z położonych na północy krzaków i zarośli wyłoniły się trzy postaci.

Mogul:
Chłopak pacnął się w czoło. Nie powinien pozwolić uciec temu. Chciał zobaczyć co z kobietą. Wszedł do drugiego pomieszczenia...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej