Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powołanie: skrzyżowanie mieczy
Hagnar Wildschwein:
//Masa'n Peanut - idziecie razem, podróż mija wam w tłoku i ścisku, choć trzeba przyznać, że wraz z upływem czasu trakt staje się spokojniejszy i opustoszały. HINT: rok marantowy to nasze 4 miesiące i składa się z 4 pór roku tak więc mamy marantową jesień.
Szarleǰ:
- Hah! - Zaśmiał się. - Również byłym rad, gdybym miał z kim skrzyżować miecze i to w najbliższym czasie. Jednak nie szukam zbytnio zaczepki, gdyż krasnolud mógłby być niezbyt zadowolony gdybym nie wrócił w jednej części. Wole wykonać zadanie spokojnie, a argument siły traktować jako rozwiązanie ostateczne. - Gdy skończył zorientował się, że wyszli z tłumu i stracił nieco orientację.
- Gdzie teraz?
Dragosani:
Bandyta? pomyślał Zeleris. Sytuacji nie poprawiał fakt, że człowiek celował do niego z łuku. Lecz do tej pory nie strzelił, co dawało magowi pewna szanse. Postanowił na wszelki wypadek zabezpieczyć się przed strzałą. Skoncentrował się na energii magicznej i uszczknął jej nieco z własnych jej pokładów, tak jak czynił to podczas nauk w Gildii. Następnie wymamrotał zaklęcie Wietrzej Aury.
- Elishesh Qihuarash, Ashush Huash. - zaklęcie powinno zatrzymać ewentualną strzałę. Zabezpieczony Flamel krzyknął do celującego weń człowieka.
- Opuść łuk! Nie zamierzam z tobą walczyć!
masatschusets:
Masatschusets rozejrzał się wokół. W myślach próbując przypomnieć sobie szlak. Wreszcie coś mu zaświtało.
-Prosto jak w mordę strzelił kamracie. Z tego co pamiętam ta droga jest właściwa. W razie czego zawrócimy, ale myślę że nie będzie do tego powodu. Ufam sobie więc i ty zaufaj mi. - odpowiedział wojownik.
Szarleǰ:
- W prządku, chodźmy tędy. - Zgodził się, ruszając szlakiem który wskazał Massa. Kruk rozglądnął się bezwiednie i nie zważając na wieśniaków którzy przeszywali wręcz obu wojowników wzrokiem mierząc ich od stóp do głów kroczył u boku kompana. Widząc, że każdy przechodzień chwyta za broń w obawie przed nagłym atakiem, przeszło mu przez myśl, że mają ich za bandytów. W końcu oboju jesteśmy w pełnym uzbrojeniu. Nic, czym można by było się przejmować. Stwierdził.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej