Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Skargi i pomyłki
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Sado w 29 Lipiec 2011, 16:00:50 ---Po przeczytaniu całej tej komedii tylko z tą wypowiedzią zgadzam się w 100% ;]
--- Koniec cytatu ---
;>
Przydałby się jakiś topic na propozycje graczy nad udoskonaleniem gry. Bo naszła mnie taka refleksja o której wspominałem Guciowi, ale nie uzyskałem wyczerpującej odpowiedzi. Rozchodzi mi się o to, że praktycznie w każdej organizacji, od zawsze, jest jakaś niewiadoma liczba npc. Są to karczmarze, skarbnicy, wartownicy, posłańcy itp. Czasami zdarzają się nawet jako wojsko na wyprawach.
Czy nie dało by się tego jakoś uregulować? np. Za jednego gracza, mamy 5 czy 10 npc. (mając 5 graczy mamy 25 czy 50 npc). Urealniło by to trochę rozgrywkę. Ilość graczy wpływała by we właściwą siłę organizacji. Co MG na to?
Hagmar:
Popieram Niko, ja sugerowałem się zawsze wielkością zamku. Ale racja urealniło by to gre.
Isentor:
--- Cytat: Nikolai w 29 Lipiec 2011, 20:14:29 ---Przydałby się jakiś topic na propozycje graczy nad udoskonaleniem gry. Bo naszła mnie taka refleksja o której wspominałem Guciowi, ale nie uzyskałem wyczerpującej odpowiedzi. Rozchodzi mi się o to, że praktycznie w każdej organizacji, od zawsze, jest jakaś niewiadoma liczba npc. Są to karczmarze, skarbnicy, wartownicy, posłańcy itp. Czasami zdarzają się nawet jako wojsko na wyprawach.
Czy nie dało by się tego jakoś uregulować? np. Za jednego gracza, mamy 5 czy 10 npc. (mając 5 graczy mamy 25 czy 50 npc). Urealniło by to trochę rozgrywkę. Ilość graczy wpływała by we właściwą siłę organizacji. Co MG na to?
--- Koniec cytatu ---
Ma to tyle samo plusów co minusów. Obecnie MG mają do dyspozycji swoją fantazje i zdrowy rozsądek. Jakoś nikt do tej pory nie przesadzał. W razie większych wypraw prosił o pomoc armie NPC króla. Stawianie sprawy czysto liczbowo da realne przedstawienie siły organizacji ale również wprowadzi spore ograniczenia nakładane z powodu małej liczby członków. W przypadku niektórych organizacji będzie to wyglądać sztucznie. Bo typowe oddziały bractwa staną się garstką ludzi a tajemnicze i ukrywające się wampiry nagle tak zyskają na liczebności, że na ulicy nie spotkasz innego NPC.
Elrond Ñoldor:
Ale Efehidon to nie jest 500 osobowe miasto, a bractwo się rozrośnie przeca...
Pamiętam jak kiedyś było coś takiego, że można było kupić odpowiedniej wielkości siedzibę dla organizacji. Im więcej zapłaciliśmy, tym więcej osób mogliśmy z rekrutować. Może dołożyło by się do tego ilość npc? Organizacja wydając złoto na rozbudowę "kupowała" by dla nich sprzęt, nowe miejsca do spania itp.
Bracto mogło by przecież dostać złoto od króla, w końcu miała to być jedna z sił królestwa.
Gordian Morii:
Czy te siedziby nie dają wyobrażenia ile ludzi tam może mieszkać? W samym Atusel, które kiedyś uważano za wioskę jest kilkanaście tysięcy mieszkańców. Ludność Efehidon to już kikaset tysięcy. Popatrz sobie na samą mapę. Te kwadraciki wewnątrz mają 100x100km wielkości.
http://nockruka.gram.pl/marant/index.php/Plik:Valfden.png
To wszystko zostało stworzone po to, aby dać graczom wolność. Bo w takim dużym terenie nie ma możliwości wiedzieć wszystkiego. Przypuszczalnie. Jeżeli wysadzisz w powietrze całe zamczysko wampirów to nawet w Samotnych ÂŁowcach nie usłyszą wybuchu. Bo to jest strasznie daleko.
Przez to cała wyspa jest połączona siecią teleportów. ÂŻeby nikt nie pisał, że zamienił się w nietoperza i w 15 minut dotarł z org do miasta.
Ograniczanie liczby NPC jest wg mnie dziwne, bo jeżeli ja miałbym mieć w Bractwie 5 osób, to lepiej byłoby tą liczbę ludzi ulokować w karczmie, a nie takiej twierdzy.
To co wspominałeś o wielkości organizacji chodziło o to ilu graczy może tam mieszkać. Teraz jest to dowolne. A NPC tak czy siak nie mają wpływu na siłę organizacji, bo tak jak wspomniał Isentor w bitwach czy potyczkach biorą udział tylko i wyłącznie gracze. Armię ma tylko król.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej