Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport

Skargi i pomyłki

<< < (4/90) > >>

Arti:
Mam propozycję.
Gryzie mnie sposób wykonywania questów. MG muszą mieć scenariusze, napisanie scenariusza to robota, robota to czas - a to odbija się na ilości questów. Do dobrego funkcjonowania wypraw wystarczyłyby tylko
Cel misji:
Nagroda:
Opis:
Scenariusz układałby się w miarę popychania akcji do przodu.
Pozostaje kwestia wolności gracza w swojej wyprawie. Oczywistym faktem jest, że nie mógłby pisać dialogów napotkanych NPC'ów, ale mógłby ich wprowadzać - w granicach rozsądku. Przykład:
Post gracza:
"Gracz idzie sobie lasem. Nagle napotyka człowieka w zielonym kubraku który stoi na rozwidleniu dróg.
 - Którędy na Wałbrzych? - zapytał gracz."

Post MG ( wariant pierwszy ):
 - Po lewo. - rzekł nieznajomy.
Post gracza:
 - Dziękuję za informację. - to powiedział bla bla bla (...)

Post MG ( wariant drugi ):
 - Po lewo - rzekł nieznajomy - ale nigdy tam nie dotrzesz!!! - krzyknął i rzucił się na gracza ze sztyletem w dłoni.

Wyprawa mogłaby ewoluować w najróżniejsze strony - oczywiście w granicach rozsądku. Gracz raczej nie powinien pisać, że spotkał smoka. A gdyby napisał, a MG by to zaakceptował co jest nie możliwe mógłby napisać, że smok go pożarł.
MG mógłby karać lub nagradzać gracza za jego pomysły lub zbyt szalone wyskoki, a sam gracz również miałby wpływ na przebieg rozgrywki. Sprawiłoby to, że wyprawa mogłaby być dłuższa, ciekawsza i pełna niespodzianek - i dla MG i dla gracza.

Gordian Morii:
Nasze wyprawy wyglądają inaczej. W Marancie I tak było, teraz jest już inaczej. Zapoznaj się z Zasdami Gry: Wyprawy

Szarleǰ:
Jestem w 100% za. Ostatecznie MG są starannie dobierani przez Isentora i są to gracze, którzy wiedzą co mogą, a czego nie mogą, bo przecież grają w marant już na prawdę kupę czasu. A obecny system, gdzie MG wszystko dokładnie planuje jest nie tylko zbyt czasochłonny, ale też kompletnie bez sensu. Bo, gdyż, iż, ponieważ gracz ma małą swobodę w tym co robi, znaczy się nigdy nie wie co jest mu wolno, a czego nie, bo trzeba wszystko robić zgodnie z planem MG, którego nie zna... Dlatego też ja bym chętnie wprowadził to w życie.

PS: Pjona Arti ;).

Anv:
Osobiście także popieram ten pomysł. Zobaczcie jak schematycznie powoli się u nas robi. Każdy wie jak i co ma pisać. Kreatywność zanika. Za co ceni się Marant v1? Za klimat, może ten aspekt go nie przywróci, ale to jego fragment, całkiem inny sposób prowadzenia wypraw, gdzie każdy mógł dać coś od siebie. V2 było bardziej schematyczne i przez to sami wiecie co się stało. Obecnie od tego odeszliśmy, lecz na małą skalę i nawet w miarę to jakoś idzie. Jestem w pełni za. Zawsze to coś nowego, innego, a co najważniejsze świeżego.

Gunses:
Arti, Peanut i Anv, wprowadziliśmy system prowadzenia wypraw taki jak w Marant v.1, ale nie da się tak łatwo przestawić z solidnie prowadzonych wypraw względem scenariusza na całkowity spontan. Dajcie GMom czas i sami, swoim zachowaniem pokazujcie, że warto dąć wam pole do popisu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej