Królestwo Valfden > Atusel
Respev [NPC] (zadanie szkoleniowe)
Isentor:
- No dalej dzieciaki ruszać się! Jak stoisz jeden z drugim! - krzyczał ktoś na całe gardło gdy zbliżałeś się do posterunku straży miejskiej. - Cholera jasna kto was do czorta uczył maszerować! Wyglądacie jak łamagi! - krzyki nasilały się tym bardziej im bliżej się znajdowałeś. Na niewielkim placu stało kilku rekrutów w przyniszczonych skórzanych pancerzach wpatrujących się w postawnego wojownika odzianego w piękny płytowy pancerz, rycerz zapewne był dowódcą. Dostrzegając Cię pokręcił głową z politowaniem i żołnierskim krokiem podszedł do Ciebie.
- Następny młodziak tak? - zapytał krzywiąc się. - No pewnie. Przejdźmy do konkretów. Jestem Respev i jestem tu po to aby trzymać pieczę nad podstawowym przeszkoleniem wojskowym każdego nowego obywatela. Przychodząc tu miałeś już zapewne jakąś styczność z orężem a jak nie to za chwilę będziesz ją miał. - rzekł mierząc Cię wzrokiem.
- Słuchaj sprawa jest prosta. Dostaniesz zlecenie, które będziesz miał wykonać w miarę sprawnie powiesz mi tylko jakim rodzajem oręża się posługujesz a ja wymyślę coś czym będziesz mógł się zająć.
- Aha o sprzęt nie musisz się martwić. Na czas szkolenia otrzymasz odpowiedni oręż.
Nazwa wyprawy: zadanie szkoleniowe [nick]
Prowadzący wyprawę: Patricia de Drake
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: [twój nick]
Wymagania:
- Znajomość podstawowych technik walki dowolnym orężem.
- Zadanie u tego NPC możesz wykonać tylko raz.
- Chcąc pobrać zadanie zobowiązany jesteś zapisać się w tym temacie.
- Zadania pobierać możesz codziennie.
Saet:
Piesza podróż do Atusel zajęła trochę czasu, ale jak mus to mus. Przyjmując tytuł obywatela Valfden elf musiał liczyć się z tym, że przynależność do tego państwa to nie tylko prawa, ale również obowiązki. Podstawowe szkolenie obywatelskie było więc czymś, od czego nie sposób było się wywinąć. Zresztą, Saet wcale nie zamierzał unikać pracy. W wyznaczonym terminie stawił się przed lokalnym dowódcą i zgłosił chęć przejścia próby.
Patty:
--- Cytat: Saet w 27 Październik 2014, 17:38:39 ---Piesza podróż do Atusel zajęła trochę czasu, ale jak mus to mus. Przyjmując tytuł obywatela Valfden elf musiał liczyć się z tym, że przynależność do tego państwa to nie tylko prawa, ale również obowiązki. Podstawowe szkolenie obywatelskie było więc czymś, od czego nie sposób było się wywinąć. Zresztą, Saet wcale nie zamierzał unikać pracy. W wyznaczonym terminie stawił się przed lokalnym dowódcą i zgłosił chęć przejścia próby.
--- Koniec cytatu ---
- Zapraszam.
Edgard:
Wielka, barczysta postać pojawiła się na posterunku i od razu wzbudziła zainteresowanie szkolących się tu osób. Niemal dwa i pół metra chodzącej zwały mięśni nie widzi się co dzień. O dziwo, ork nie wykrzyczał kilku koślawo brzmiących słów, a dość biegle wyłożył, po co przybył.
- Podobno przeprowadzacie tu szkolenia. Zgłaszam się zatem. - Warknął, nie tyle ze złości co po prostu takiego sposobu mówienia. Na koniec dodał, wyciągając broń. - Mam własny miecz i to nim będę walczył.
Patty:
--- Cytat: Edgard Justicebringer w 02 Listopad 2014, 10:54:53 ---Wielka, barczysta postać pojawiła się na posterunku i od razu wzbudziła zainteresowanie szkolących się tu osób. Niemal dwa i pół metra chodzącej zwały mięśni nie widzi się co dzień. O dziwo, ork nie wykrzyczał kilku koślawo brzmiących słów, a dość biegle wyłożył, po co przybył.
- Podobno przeprowadzacie tu szkolenia. Zgłaszam się zatem. - Warknął, nie tyle ze złości co po prostu takiego sposobu mówienia.
--- Koniec cytatu ---
- Zapraszam.
Nastil:
- Tyś Respev? Powiedziano mi, że muszę tutaj odbyć jakieś obowiązkowe szkolenie - powiedział mauren swoje słowa kierując do dojrzałego mężczyzny. Wyglądał na odpowiednią osobę na odpowiednim miejscu, a takich właśnie Nastil lubił. Gardził życiowymi nieudacznikami, a Respev takiego wrażenia na pewno nie sprawiał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej