Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport

Zapisz się do gry Marant

<< < (46/127) > >>

Elrond Ñoldor:

--- Cytat: lets w 20 Lipiec 2014, 14:26:39 ---Dopiłem piwo, założyłem kaptur i śmiało ruszyłem w stronę portalu. Wiedziałem że to ostatnia szansa, wkroczyłem w portal pełen wiary w lepsze jutro.

--- Koniec cytatu ---

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Thoran:
Krople deszczu rytmicznie uderzały w owiniętą płaszczem postać. Padało od wielu tygodniu, więc rozmokły grunt chętnie przyjmował stopy wędrowca powodując potężne utrudnienia w podróży. Tajemniczy, zaczarowany portal... Nie może być daleko - rozmyślał wędrowiec. Czas spędzony na szlaku dawał już o sobie znać w postaci zmęczenia psychicznego jak i fizycznego. Portal ukazał się w całej okazałości. Biło od niego jasne światło zachęcające do wkroczenia w to tajemnicze przejście. Wędrowiec ostrożnie wyciągnął dłoń prze sienie próbując delikatnie musnąć tę magiczną sferę do której nie miał za gorsz zaufania. W tym momencie jego dłoń został opleciona przez cienkie lśniące elementy portalu i usłyszał cichy głos dobiegający z najdalszych zakątków jego świadomości: Uczyń jeszcze ten jeden krok, a zobaczysz nowy lepszy świat...
Lepszy ? - prychnął wędrowiec. Każdy jest taki sam, pełen skurwysyństwa..., ale i tak nie było mi dane wybierać. Po tych słowach przeszedł przez portal....

Isentor:

--- Cytat: Thoran w 26 Lipiec 2014, 15:41:38 ---Krople deszczu rytmicznie uderzały w owiniętą płaszczem postać. Padało od wielu tygodniu, więc rozmokły grunt chętnie przyjmował stopy wędrowca powodując potężne utrudnienia w podróży. Tajemniczy, zaczarowany portal... Nie może być daleko - rozmyślał wędrowiec. Czas spędzony na szlaku dawał już o sobie znać w postaci zmęczenia psychicznego jak i fizycznego. Portal ukazał się w całej okazałości. Biło od niego jasne światło zachęcające do wkroczenia w to tajemnicze przejście. Wędrowiec ostrożnie wyciągnął dłoń prze sienie próbując delikatnie musnąć tę magiczną sferę do której nie miał za gorsz zaufania. W tym momencie jego dłoń został opleciona przez cienkie lśniące elementy portalu i usłyszał cichy głos dobiegający z najdalszych zakątków jego świadomości: Uczyń jeszcze ten jeden krok, a zobaczysz nowy lepszy świat...
Lepszy ? - prychnął wędrowiec. Każdy jest taki sam, pełen skurwysyństwa..., ale i tak nie było mi dane wybierać. Po tych słowach przeszedł przez portal....

--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Evening Antarii:
"Oh Eve, Eve... Jesteś małym człowieczkiem, a może spotkać cię coś tak wielkiego"- mruknęła drobna dziewczyna, można powiedzieć urocza, prawie białowłosa niebieskooka istota ludzka. Jasne, czuła w sobie poczucie niezdecydowania, co było dla niej charakterystyczne.
-I tak nie mam nic do stracenia... - zmrużyła oczy, ręce wysunęła przed siebie (prawie jak zombie) i zrobiła duży krok przechodząc... na drugą stronę-pełną tajemnic, a ona, mała Evening, chciała je wszystkie odkryć - każdą tajemnicę, nic się przed nią nie ukryje.

Isentor:

--- Cytat: MaryCloud w 27 Lipiec 2014, 16:06:57 ---"Oh Mary, Mary... Jesteś małym człowieczkiem, a może spotkać cię coś tak wielkiego"- mruknęła drobna Cloud, można powiedzieć urocza, prawie białowłosa niebieskooka istota ludzka. Jasne, czuła w sobie poczucie niezdecydowania, co było dla niej charakterystyczne.
-I tak nie mam nic do stracenia... - zmrużyła oczy, ręce wysunęła przed siebie (prawie jak zombie) i zrobiła duży krok przechodząc... na drugą stronę-pełną tajemnic, a ona, mała Mary Cloud, chciała je wszystkie odkryć - każdą tajemnicę, nic się przed nią nie ukryje.

--- Koniec cytatu ---
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej